Portowcy chcą ponadzakładowego układu zbiorowego pracy

Przedstawiciele 12 organizacji „S” spółkach portowych funkcjonujących na całym polskim wybrzeżu, od Szczecina po Gdańsk, spotkali się 8 maja 2018 r., w miejscowości Przewóz na Kaszubach, gdzie odbył się Walny Zjazd Delegatów Krajowej Sekcji Portów Morskich NSZZ „Solidarność”. Na przewodniczącego Sekcji wybrano Jacka Szornak z OT Port Gdynia.

Zdjęcia: Maria Giedz

Wśród delegatów dużą grupę stanowili dokerzy trójmiejscy. Do organizacji portowych „S’, przynależy 1885 członków. Najliczniejsza jest ta funkcjonująca przy Terminalu kontenerowym DCT Gdańsk, skupiająca około 380 członków. Za to najmłodsza organizacja istnieje przy GCT Gdynia Container Terminal S.A. i już skupia 51 członków.

Spośród delegatów obecnych na sali wyłoniono 13 osobową Radę Sekcji, w której większość stanowią pracownicy portów trójmiejskich. I tak w skład 7-osobowego prezydium, trzech zastępców przewodniczącego pochodzi z naszego terenu: Adam Piotrowski (DCT Gdańsk), Piotr Radkowski (Port Gdańsk Eksploatacja S.A.), Adam Tylski (GCT Gdynia). Czwartym zastępcą został Ryszard Skulski ze Szczecina (Bulk Cargo-Port Szczecin Sp. z o.o.). Na sekretarza sekcji wybrano Justynę Konkol z Bałtyckiego Terminalu Zbożowego Gdynia, a na skarbnika Edwarda Fortunę z Portu Gdańskiego. W skład Rady Sekcji weszli też: Jarosław Ghulam (DCT Gdańsk), Wojciech Polichnowski (Port Północny w Gdańsku), Robert Sobocki (WUŻ Gdańsk). Pozostali członkowie Rady Sekcji, jak Leszek Alfred, Paweł Cieszyński, Beata Jaszczyńska, czy Andrzej Najda reprezentują porty w Szczecinie i Świnoujściu.

- W tej kadencji priorytetem będzie wprowadzenie problematyki portowców do Rady Dialogu Społecznego, a także wynegocjowanie ponadzakładowego układu zbiorowego pracy dla spółek portowych – powiedział nam Jacek Szornak. – Chodzi o ustalenie minimalnego wynagrodzenia na odpowiednio wysokim poziomie dla wszystkich dokerów. Ważne jest również wyeliminowanie agencje pracy tymczasowej.

W spotkaniu wzięli udział: Krzysztof Dośla, przewodniczący Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność”, a także Andrzej Kościk, przewodniczący Sekcji Krajowej Marynarzy i Rybaków NSZZ „Solidarność”.

Podczas dyskusji Andrzej Kościk stwierdził, że w planach zarówno Sekcji marynarzy, jak i portowców jest dążenie do ścisłej współpracy, a nawet stworzenia wspólnej sekcji marynarzy i portowców po to, aby stanowić większą siłę w negocjacjach z pracodawcami. Natomiast Krzysztof Dośla dodał, że dobrze by było, aby w RDS „dostawiono stolik branżowy” dotyczący problematyki morskiej, który pozwoliłby na prowadzenie dialogu z rządzącymi o kwestiach portowców i marynarzy.

– To nie rozwiąże wszystkich problemów, ale przynajmniej je zasygnalizuje – dodał Krzysztof Dośla. – Chciałbym też, aby zaczęło się mówić o branżowym układzie zbiorowym pracy, a także aby powstała definicja dokerów, w której określono by wyraźnie, że jest to szczególny zawód. Praca dokera to ciężka praca fizyczna wykonywana na wysokościach, w różnych warunkach atmosferycznych, pod presja czasu. Dokerem nie może być człowiek przypadkowy, obcokrajowiec.

Mówił też o zatrudnianiu dokerów na umowę o pracę, bo wówczas muszą być przestrzegane warunki bezpieczeństwa. Nie może być to ranking wynagrodzeń poprzez zatrudnianie obcokrajowców. W niektórych zakładach pracy 30-40 proc. pracowników stanowią obcokrajowcy. – Zatrudnianie obcokrajowców często służy pracodawcom do wprowadzania dumpingu w sferze zarobków – stwierdził Dośla.

(mig)

Download PDF
Powrót Drukuj stronę