Ponad trzy miliardy złotych straci Skarb Państwa – bo ustawy nie przesłano do drukarni

Nie milkną echa „niedopatrzenia’ ze strony Rządowego Centrum Legislacji, w którym utknęła ustawa opodatkowująca firmy zarejestrowane w tzw. rajach podatkowych. Ustawa nie została skierowana do druku. Opozycja domaga się śledztwa, a Skarb Państwa straci ponad trzy miliardy złotych z powodu nieopodatkowania wielkich koncernów, które wykorzystując luki i kruczki prawne, mimo działania w Polsce, płacą podatki w tzw. rajach podatkowych. Misją Rządowego Centrum Legislacji jest dbanie o spójność systemu polskiego prawa i prawidłowy przebieg procesu legislacyjnego.

Do zaniedbań, przeoczeń i niespełnionych obietnic ekipy Platformy Obywatelskiej Polacy zdołali się przyzwyczaić, ale to co przytrafiło się ostatnio jest co najmniej wynikiem bałaganu, lub co gorsza wynikiem działań lobbystów i urzędniczego zaniechania.

Przypomnijmy, że powstała ustawa, przyjął ją Sejm, podpisał prezydent RP, ale gdy trafiła do Rządowego Centrum Legislacji zniknęła. RCL nie opublikowało jej na czas, czyli do końca września więc przepisy w 2015 roku nie mogą wejść w życie. Sprawę będzie badała prokuratura.

Jeśli opóźnienie wejścia w życie o rok będzie miało miejsce, to stracą na tym Polacy uczciwie płacący podatki w Polsce.

Jak więc wierzyć apelom, że trzeba zaciskać pasa, że nie ma na leki dla najuboższych emerytów czy na wsparcie dla opiekunów osób niepełnosprawnych?

- Coś się dzieje niedobrego albo na linii wykonywania obowiązków, co może również rodzić fatalne następstwa, albo rzeczywiście ktoś tam zadziałał i chciał załatwić sprawę – oceniła sprawę nawet Julia Pitera, eurodeputowana z PO.

 

„Fakt” przypomina poprzednie przypadki i przeoczenia związane z ustawianymi ustawami. Zmiany w ustawie medialnej – 60 milionów złotych. Raport Banku Światowego – ustawa w Polsce kosztuje 9,3 mln złotych. Afera informatyczna? Urzędnicy w MSWiA mogli wziąć do kieszeni nawet 5 mln złotych.

Rząd próbuje ratować się z opresji. W poniedziałek ma pojawić się nowelizacja ze skróconym vacatio legis – a to z kolei ma spowodować, że ustawa zdążyłaby zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2015 roku. Problem w tym, że takie rozwiązanie może okazać się niekonstytucyjne.

- Gdyby ustawa miała wejść w takim kształcie, to jest na granicy konstytucyjności prawa w Polsce — ocenił prof. Jerzy Stępień, były prezes Trybunału Konstytucyjnego.

Kontrolę w tej sprawie zapowiada Najwyższa Izba Kontroli, a opozycja domaga się komisji śledczej i idzie do prokuratury.

ASG

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę