Polska służba zdrowia w ogonie Europy

Polska znalazła się na 27. miejscu na 33 zbadane kraje w Europejskim Konsumenckim Indeksie Zdrowia – międzynarodowym rankingu jakości usług medycznych.

Pozycja Polski w rankingu obniżyła się o jedną pozycję w porównaniu z ostatnią edycją z 2009 roku. „Dziennik Gazeta Prawna” przypomina, że badający komentowali wówczas, że chociaż polska służba zdrowia nie należy do najlepszych, to jednak jej stan się poprawia. Teraz okazuje się, że daliśmy się wyprzedzić Słowacji i Litwie.

Autorzy badania zwracają uwagę na charakterystyczny dla Polski brak dostępu do nowoczesnych leków, wysoką umieralność na raka oraz konieczność długiego czekania na wizytę u lekarza i na zabiegi w szpitalu. – Wyniki pokazują, że polska opieka zdrowotna wymaga głębokich reform – podsumowuje dr Arne Bjoernberg z układającego ranking Instytutu Badawczego HCP, która zwraca też uwagę, że nasza służba zdrowia, w przeciwieństwie do systemów zdrowotnych państw sąsiednich, nie stara się poprawić swojej kondycji.

Charakterystyczna dla Polski wysoka umieralność na raka nie dziwi, jeżeli weźmie się pod uwagę, że nasze Ministerstwo Zdrowia nie wykorzystuje już dostępnych możliwości pomocy pacjentom onkologicznym. W krakowskich Bronowicach powstało Narodowe Centrum Radioterapii Hadronowej, umożliwiające niszczenie sieci DNA komórek nowotworowych precyzyjną wiązką protonów rozpędzonych do prędkości 100 tysięcy kilometrów na sekundę. Ta bardzo nowoczesna i skuteczna terapia zapewnia pełną ochronę tkanek zdrowych przy jednoczesnej eliminacji ryzyka powikłań. Fizycy zapowiadają, że centrum będzie gotowe na przyjmowanie chorych w październiku. Onkolodzy już w 2013 roku przesłali do ministerstwa listę możliwych do leczenia w Bronowicach nowotworów wraz z proponowanymi cenami terapii. W marcu 2014 roku minister powołał specjalny zespół mający przygotować ostateczną listę terapii do refundacji. Do tej pory lista nie powstała. Wszystko wskazuje więc na to, że krakowskie centrum nie będzie funkcjonowało, a pacjenci nadal będą zmuszani do szukania ratunku w zagranicznych ośrodkach.

Polska opieka zdrowotna znajduje się natomiast na szczycie, jeżeli chodzi o inną cechę. Zajmujemy ósme miejsce w Europie pod względem skali tzw. nieformalnych opłat za leczenie, bardziej znanych jako łapówki. W większości państw europejskich problem w ogóle nie funkcjonuje, w Polsce jego przyczyną jest horrendalna długość oczekiwania na zabieg i duża liczba pacjentów przypadających na jednego lekarza.

Rys. Barbara Ruszkowska
Download PDF
Powrót Drukuj stronę