Polską racją stanu jest dokonanie zmian

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Janusz Śniadek oraz przewodniczący Komisji Krajowej Piotr Duda byli gośćmi pierwszego w tym roku posiedzenia Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność”, które odbyło się 12 stycznia br. w Sali Akwen.

fot. Olga Zielińska

 

Podczas spotkania przewodniczący Komisji Krajowej odniósł się m.in. do strajku górników w zamykanych kopalniach. – W piątek musimy zrobić sztab protestacyjny. W takiej sytuacji, jaka jest na Wschodzie, zamykanie kopalni to samobójstwo, a rząd to robi. Odpowiedzialni za to, co dzieje się na Śląsku, powinni podać się do dymisji, bo nie potrafią zarządzać gospodarką. – grzmiał przewodniczący Duda.

Szef „Solidarności” odniósł się też do strajku lekarzy rodzinnych. – Protesty pokazują, że komercjalizacja i prywatyzacja nic nie dają, jeśli chodzi o ochronę zdrowia, co nie zmienia faktu, że obecny rząd nie robi nic, żeby załagodzić sytuację. „Solidarność” przeprowadzała różne akcje, ale pacjent nigdy nie został bez opieki. Absurdem jest to, że ci pracodawcy, którzy doubezpieczają pracowników, muszą odprowadzić podatek dochodowy. Tymczasem powinni oni mieć ulgę, ponieważ odciążają system służby zdrowia. Do priorytetów związku w 2015 roku należą działania dotyczące odbudowania dialogu społecznego w Polsce.

Na spotkaniu pojawił się też temat wyborów – tych, które już się odbyły i tych, które dopiero się odbędą. – Na stronę Sprawdzam Polityka weszło pół miliona ludzi – dzięki temu Rostowski pomimo startu z pierwszego miejsca na liście nie wszedł do Europarlamentu. Jako związek mamy wielu reprezentantów w samorządach.  W tym roku czekają nas kolejne wybory, musimy włączyć się w nie włączyć na tyle, na ile jest to możliwe – zapowiadał przewodniczący.

Z wyborami w sposób naturalny łączy się kwestia związku „Solidarności” z polityką. – Kwestia „Solidarność”– polityka jest niesłychanie trudna i złożona. „Solidarność” naturalnie się dystansuje, ale zmiana polityczna staje się polską racją stanu – przekonywał poseł Janusz Śniadek. – Jesteśmy związkiem, który nie ma wpisanej przynależności partyjnej ani parlamentarnej. Kandydatem, który spełnia nasze wymagania, jest Andrzej Duda, ale po wszystkich wieloletnich doświadczeniach musimy być mądrzejsi i odnaleźć się w obecnej sytuacji politycznej. Jeżeli PiS wygra, nadal będziemy, delikatnie mówiąc, droczyć się z rządem, bo od tego jesteśmy związkiem zawodowym – zaznaczył obecny przewodniczący „Solidarności”. Większość pytań skierowanych do obydwu gości spotkania dotyczyła właśnie relacji między związkiem zawodowym, a polityką. Zdaniem Krzysztofa Rzeszutka związek powinien bardziej jednoznacznie opowiedzieć się, czy popiera określone ugrupowanie polityczne, czy nie.

Przewodniczący Duda zapowiedział też oryginalne obchody trzydziestej piątej rocznicy powstania NSZZ „Solidarność”, które planowane są na 22 sierpnia. – Chcemy spotkać się w Warszawie, przejść przez miasto, a potem zrobić piknik na Błoniach obok Stadionu Narodowego. Odbędzie się też koncert, jestem po rozmowach z prezesem TVP na temat jego transmisji.

Druga część poniedziałkowego spotkania dotyczyła spraw regionalnych. Skarbnik ZR Stefan Gawroński przedstawił  projekt budżetu Zarządu Regionu na 2015 rok, a wiceprzewodniczący Roman Kuzimski omówił działania na rzecz rozwoju Związku prowadzone we współpracy z Działem Rozwoju KK. Zbigniew Sikorski przewodniczący KZ Spółdzielni Mleczarskiej POLMLEK–Maćkowy,  a jednocześnie szef Krajowa Sekcja Przemysłu Mleczarskiego, Spirytusowego i Koncentratów Spożywczych poinformował członków ZR o podpisaniu w styczniu w Niemczech Karty praw socjalnych europejskiej sieci przedstawicieli pracowniczych przemysłu mleczarskiego (patrz artykuł poniżej)

Zdaniem Mirosława Piórka przewodniczącego Komisji Międzyzakładowej NSZZ „Solidarność” w Gdańskiej Stoczni Remontowej im. J. Piłsudskiego  głównym zadaniem związków zawodowych jest doprowadzenie do tego, aby każdy pracownik miał umowę o pracę i był objęty układem zbiorowym. I tak jak związki zawodowe mają partnerów do negocjacji na poziomie zakładów pracy, tak już na wyższych poziomach jest gorzej. Brak jest reprezentatywnych organizacji pracodawców, z którymi można by negocjować układy zbiorowe dla poszczególnych branż.

Spotkanie zakończyły informacje z zakładów pracy. Trudną sytuację w Poczcie Polskiej przedstawił Gustaw Czarnowski, przewodniczący Komisji Podzakładowej Pracowników Poczty Polskiej Oddział Regionalny w Gdańsku. Po tym  jak 1 lipca pracodawca wypowiedział Zakładowy Układ Zbiorowy Pracy Poczta Polska, a kilkumiesięczne negocjacje nie przyniosły  porozumienia, związki zawodowe weszły w spór zbiorowy. Również trudna sytuacja jest w dawnej Telekomunikacji Polskiej, obecnie Orange TP S.A., gdzie na nowy rok zapowiedziano kolejne zwolnienia. Całość spotkania podsumował Stanisław Kotyński przewodniczący „Solidarności” w GPEC, którego zdaniem tylko zmiana obecnej ekipy rządzącej może przynieś poprawę sytuacji pracowników w Polsce.

MK, MarWer

Download PDF
Powrót Drukuj stronę