Polska odwrócona tyłem do morza

Stosunek Polski do morza jest dziś kompromitujący. Polska, zamiast zwrócić się twarzą do morza, odwraca się do niego inną częścią ciała – uważa Andrzej Kościk, przewodniczący Krajowej Sekcji Morskiej Marynarzy i Rybaków NSZZ „Solidarność” oraz inspektor Międzynarodowej Federacji Transportowców (ITF) w Gdyni.

W rozmowie z „Polską. Dziennikiem Bałtyckim” Andrzej Kościk jako przykład lekceważenia kilkudziesięciu tysięcy polskich marynarzy i członków ich rodzin podał niedawną decyzję ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej Sławomira Nowaka, który z opóźnieniem podpisał rozporządzenie do nowej ustawy o bezpieczeństwie morskim. Zgodnie z nowymi przepisami już od 25 lipca marynarze, aby mieć formalne prawo do wykonywania swojego zawodu, powinni posiadać nowe ministerialne uprawnienia. Tymczasem przez kilkanaście dni musieli posługiwać się dotychczasowymi dokumentami.

– Marynarze byli skazani na niepotrzebne składanie wyjaśnień o ich prawdziwości – przed armatorem lub inspektorami kontrolującymi statki za granicą. Krótko mówiąc – mamy do czynienia z żenującym lekceważeniem wielotysięcznego środowiska – powiedział w rozmowie z „Polską. Dziennikiem Bałtyckim” Andrzej Kościk.

Szef marynarskiej „S” uznał całą sytuację za zaniechanie ze strony polskiej administracji morskiej. Ocenił również, że przed kilkudziesięcioma laty Polska, mimo że posiadała nieporównanie krótszą linię brzegową, prowadziła lepszą i bardziej poważną politykę morską.

Download PDF
Powrót Drukuj stronę