Polscy i niemieccy związkowcy o płacy minimalnej jednym głosem do unijnej komisarz

W Gdańsku w piątek i sobotę związkowcy z Polski i Niemiec spotkali się na VII Polsko-Niemieckim Forum Związków Zawodowych. W forum uczestniczyli przedstawiciele NSZZ „Solidarność” z liderem związku Piotrem Dudą, zrzeszający osiem krajowych federacji związkowych niemiecki DGB (Deutscher Gewerkschaftsbund – Bundesvorstand) z przewodniczącym Reinerem Hoffmannem i przedstawicielami związku zawodowego nauczycieli, OPZZ z Janem Guzem i Forum ZZ z Mariuszem Tylem.

VII Polsko-Niemieckie Forum Związków Zawodowych odbyło się 23 i 24 września br. w sali Akwen w Gdańsku w siedzibie NSZZ „Solidarność”,

Byli też eksperci związkowi z NSZZ „S” oraz z Fundacji im. Friedricha Eberta i przedstawiciel Wydziału ds. Polityki Społecznej Ambasady RFN.

O co chodzi? Otóż temat wiodący to prawa pracowników delegowanych, w tym stawki dla kierowców przewożących towary przez kraje unijne. Polskie i niemieckie związki zawodowe opowiadają się za niemiecką płacą minimalną w transporcie​.

–  Popieramy niemieckie prawo dotyczące płacy minimalnej. Żądamy, aby odnosiło się ono również do polskich przedsiębiorców działających w Niemczech w sektorze transportu – bez względu na to, czy wykonują operację ponadgraniczną, w tranzycie czy kabotażową – to główne tezy wspólnego listu polskich i niemieckich central związkowych kierowanych do Violetty Bulc, Komisarza ds. Transportu w Komisji Europejskiej.

List podpisali Piotr Duda, Jan Guz, a w mieniu Forum ZZ Mariusza Tyla.

Okazuje się, że dla właścicieli firm spedycyjnych największym problemem jest to, że kraje wymagają informacji o wynagrodzeniu napisanej w ich językach.

Dyskurs między przeciwnikami i zwolennikami wyrównywania płacy minimalnej wobec pracowników delegowanych, w tym kierowców, toczy się w Unii od kilku lat. Przybrał na sile, kiedy Niemcy przyjęli prawo o minimalnym wynagrodzeniu.

Przypomnijmy, że 1 stycznia 2015 roku w Niemczech weszła w życie ustawa o płacy minimalnej (MiLoG – Mindeslohngesetz). Płaca minimalna na poziomie 8,5 € brutto za godzinę przysługuje wszystkim pracownikom wykonującym pracę w Niemczech i na całym obszarze RFN. Regulacja ta obowiązuje więc nie tylko niemieckich pracodawców, ale także podmioty delegujące pracowników do pracy na terenie Niemiec. Zatem i polscy przedsiębiorcy transportowi świadczący usługi transportowe na terenie Niemiec (bez znaczenia czy miałby to być tranzyt, czy kabotaż), są zobowiązani do stosowania tych stawek minimalnych.

Rozporządzenia o płacy minimalnej w transporcie obowiązują też we Francji, Italii, Norwegii i Austrii.  Dochodzi do tego dyrektywa unijna o delegowaniu pracowników. Przewiduje ona taką samą płacę za taką samą pracę dla osób wykonujących podobną pracę w całej Unii Europejskiej.

Jednak już Marianne Thyssen, unijna komisarz ds. zatrudnienia twierdzi, że do kwestii płac w transporcie Komisja podejdzie z ostrożnością. Jej zdaniem transport jest specyficznym sektorem, dlatego trzeba się zastanowić, jak zastosować do niego ogólne reguły i jak i czy różnicować kabotaż (transport kabotażowy to przewozy wykonywane pojazdem zarejestrowanym w innym państwie niż wykonywana usługa, np. pojazd zarejestrowany w Polsce, wykorzystywany do przewozu towarów bądź osób w Niemczech, w Francji itp.) i transport międzynarodowy.

Związkowcy są za płaceniem pracownikom delegowanym wynagrodzeń takich samych jak na takich samych stanowiskach w państwie, do których pracodawcy wysyłają pracowników. Dotyczy to nawet 400 tys. pracowników rocznie, których Polska „wysyła” do innych krajów unijnych.

Stąd i waga gdańskiego Forum. Związkowcy rozmawiali też o sytuacji społeczno-gospodarczej w Polsce i w Niemczech z perspektywy związków zawodowych, o przyszłości Europy socjalnej po Brexicie oraz polityki europejskiej wobec migracji.
Liderzy central związkowych wydali  oświadczenie na temat płacy minimalnej i podpisali wspólny list  do  Violetty Bulc, Komisarza Europejskiego ds. Transportu.

ASG

Oto treść listu:

Violetta Bulc, Komisarz Europejski ds. Transportu

Rue de la Loi 200

1049 Bruksela

Szanowna Pani Komisarz

W imieniu polskich central związkowych NSZZ „Solidarność”, OPZZ i FZZ, a także niemieckiej federacji związkowej DGB, chcielibyśmy wyrazić nasze poparcie dla niemieckiego prawa dotyczącego płacy minimalnej.

Od stycznia 2015 wszyscy pracownicy zatrudnieni w Niemczech otrzymują godzinowe minimum 8.50 Є brutto (8.84Є począwszy od stycznia 2017, po potwierdzeniu przez rząd federalny). Niemieckie prawo ws. płacy minimalnej ma odnosić się również do polskich przedsiębiorstw działających w Niemczech w sektorze transportu – bez względu na to, czy wykonują operację ponadgraniczną, w tranzycie czy kabotażową.

W branży transportu ponadgranicznego w Niemczech panuje wyniszczająca konkurencja. Warunki pracy wielu polskich, ale też niemieckich zatrudnionych, są horrendalne, pracownicy są zmuszani do nocowania w swoich pojazdach tygodniami zanim mogą wrócić do swoich domów.

Od samego początku polskie związki zawodowe wspierały swych niemieckich kolegów w ich walce o płacę minimalną w Niemczech w celu ochrony przed dumpingiem społecznym. Można to osiągnąć tylko jeśli te same standardy płacy i zatrudnienia stosują się do wszystkich przedsiębiorstw i pracujących w niemieckim sektorze transportu, niezależnie od tego, czy pochodzą z Polski, czy z Niemiec. To zapobiega wypaczaniu konkurencji i gwarantuje minimalne standardy zatrudnienia dla wszystkich pracowników.

Dlatego też z zadowoleniem przyjmujemy ustawę ws. płacy minimalnej w Niemczech (Mindestlohngesetz), która ustanawia zasadę, że wszyscy zatrudnieni w Niemczech mają prawo otrzymywać płacę minimalną 8.50Є. Wszyscy zatrudnieni wykonujący pracę w Niemczech mają prawny tytuł do płacy minimalnej, niezależnie od tego skąd pochodzą.

O ile kierowca ciężarówki pracuje w Niemczech, pracodawca zobowiązany jest płacić co najmniej 8.50Є za godzinę zgodnie z §1,20 Mindestlohngesetz, bez względu na narodowość pracodawcy.

Stosowanie niemieckiego prawa ws. płacy minimalnej do wszystkich rodzajów operacji transportu międzynarodowego jest w pełni zgodne z dyrektywą 96/71/EC ws. pracowników delegowanych jak też z międzynarodowym prawem prywatnym. Dyrektywa 96/71/EC wprost zezwala państwom członkowskim UE na przyjęcie wykonalnych przepisów i wymagań administracyjnych, które również mają zastosowanie do zagranicznych pracodawców, w przypadku gdy delegują pracowników do Niemiec.

Przepisy administracyjne w §16 niemieckiej ustawy o płacy minimalnej obejmują również obowiązek sporządzania dokumentacji mający zastosowanie także w odniesieniu do pracodawców w sektorze transportu. Te warunki wraz z efektywnym mechanizmem kontrolnym mają istotne znaczenie w zapobieganiu wypaczaniu konkurencji i dumpingowi społecznemu. Od lat polskie i niemieckie związki zawodowe walczą o zasadę, że pracownicy i zatrudnieni w tym samym miejscu powinni otrzymywać równą płacę za taką samą płacę.

Pani komisarz Bulc

Wzywamy Komisję, aby zezwoliła na konsekwentne stosowanie ustawy o płacy minimalnej w Niemczech również w sektorze transportu i do pracowników delegowanych w Niemczech.

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę