Polakom żyje się lepiej

Żywność i napoje alkoholowe, restauracje i hotele, paliwo, zdrowie, rekreacja i kultura – to kategorie, na które Polacy wydają dziś więcej pieniędzy niż przed rokiem. Świadczy to o większych zarobkach, a więc i polepszeniu stabilizacji ekonomicznej rodaków. Jeszcze niedawno właśnie te asortymenty czy usługi szły na pierwszy ogień w ramach oszczędności domowego budżetu.

GUS przeanalizował wydatki Polaków i podał w połowie marca skład koszyka inflacyjnego. Najbardziej w oczy rzuca się zmiana w jednej kategorii – wydatki na restauracje i hotele. Ich udział w naszych kosztach życia bardzo wzrósł w ubiegłym roku.

Teraz to już 5,71 proc. miesięcznych wydatków Polaków. W przeliczeniu na czteroosobowe gospodarstwo domowe to kwota około 265 zł miesięcznie. To niby niewiele, ale o 38 zł więcej niż w 2016 r.

Największa część wydatków w domowym budżecie to dla nas nadal żywność i napoje. Przeznaczmy na to 24,4 proc. swojego budżetu. W przeliczeniu na cztery osoby w gospodarstwie domowym to około 1,1 tys. zł miesięcznie. W ciągu roku te wydatki wzrosły o 78 zł.

Co ciekawe, wzrosły też wydatki na paliwo. Na tankowanie wydano w domowym budżecie 235 zł, czyli o 26 zł więcej niż rok wcześniej. Jest to wynikiem prawdopodobnie i cen paliwa, ale także polepszenia sytuacji ekonomicznej Polaków, gdyż posiadamy więcej aut.

W domowym budżecie przeznaczyliśmy też większe sumy pieniędzy na rekreacje i kulturę, najprawdopodobniej głównie na kina. To 23 zł więcej niż rok wcześniej.

A na co ograniczaliśmy wydatki? Dobra wiadomość. To przede wszystkim papierosy. Wzrost cen tych artykułów spowodował, że wielu zaczęło dostrzegać, że rezygnując z papierosów oprócz zdrowotnych profitów, zwiększy się także zawartość portfela. Wydatki na tytoń spadły z 1,93 proc. do 1,78 proc.

zola

Download PDF
Powrót Drukuj stronę