Polacy z umiarkowaną nadzieją patrzą na 2017 rok

Z sondażu CBOS wynika, że mniejszość, bo 41 proc. Polaków deklaruje, że wchodzi w nowy rok z nadzieją, 27 proc. z obawą. 31 proc. ankietowanych ma natomiast mieszane uczucia.

25 proc. badanych spodziewa się w 2017 r. spokoju i stabilizacji w kraju (w tym tylko 19 proc stabilizacji politycznej).

25 proc. ankietowanych spodziewa się w tym roku poprawy sytuacji gospodarczej i finansów kraju. Jedynie 17 proc. respondentów liczy, że w 2017 r. poprawią się ich warunki życia. Tylko 12 proc. ankietowanych spodziewa się realizacji programu wyborczego PiS. Nieco rzadziej ankietowani oczekują zmiany polityki, sposobu działania obecnego rządu/partii rządzącej (7 proc).

CBOS spytał respondentów o ich największe obawy dotyczące spraw kraju. Źródłem lęku ankietowanych najczęściej jest konflikt, kryzys polityczny, brak dialogu (31 proc.). Najliczniejsi w tej grupie są badani mówiący o obawach związanych z możliwością rozlania się tego konfliktu na całe społeczeństwo, czyli o ewentualnych niepokojach społecznych, rozruchach, zamieszkach, wojnie domowej, przelewie krwi na ulicy, demonstracjach (16 proc.). W badaniu podkreślono, że ponad połowa wywiadów została zrealizowana w końcowej fazie kryzysu parlamentarnego, który na kilka tygodni zdominował życie polityczne w kraju.

Obawy 18 proc. ankietowanych w 2017 r. dotyczą sytuacji międzynarodowej i „uwarunkowań zewnętrznych”. 17 proc. respondentów obawia się możliwego kryzysu gospodarczego, działań obecnego rządu i partii Prawo i Sprawiedliwość (14 proc.), niedookreślonego zagrożenia wojennego (7 proc.), braku pieniędzy w budżecie państwa, kryzysu finansów publicznych (5 proc.) oraz działań opozycji (3 proc.).

Źródło: Dział Informacji KK

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę