Polacy wędrujący za pracą

Co trzeci rodak opuszcza swoją miejscowość i jedzie „w Polskę” by zarabiać. Najczęściej migrują mieszkańcy zamożnego Śląska. Podlaskie rusza za granicę lub pracuje „przy domu”. 

Jak podaje „Dziennik Gazeta Prawna” powołując się na dane GUS ze spisu powszechnego ludności i mieszkań ponad 3,1 mln pracowników najemnych zarabia w innej gminie niż ta, w której mieszka. W Warszawie pracownik spoza stolicy pochodzi najczęściej ze Śląska, który jest jednym z najbogatszych regionów Polski. Na drugim miejscu są mieszkańcy woj. łódzkiego i woj. małopolskiego.

Przeczy to tezie, że „słoik”, jak niektórzy warszawianie określają przybyszów z prowincji, pochodzi z biednych województw. DGP opracował listę województw, z których pochodzi najwięcej pracowników dojeżdżających.

Liczba ponad trzech milionów dojeżdżających Polaków zaprzecza powszechnym opiniom, że jesteśmy mało mobilni w poszukiwaniu pracy – mówi DGP prof. Zenon Wiśniewski z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

W Europie Zachodniej, USA i Kanadzie mobilność pracownika oznacza, że wraz ze zmianą pracy zmienia też miejsce. W Polsce nawet  jeśli ktoś znajduje dobrą pracę, i tak nie stać go na kupno lub wynajem mieszkania w pobliżu miejsca pracy.

Różnice w cenach mieszkań i domów między regionami są duże, a tanich lokali na wynajem praktycznie nie ma. Dlatego choć zatrudnienie poza miejscem zamieszkania jest u nas powszechnym zjawiskiem, ludzie jadą po kilkadziesiąt, kilkaset czasem kilometrów.

Zjawisko wielokilometrowych dojazdów do pracy narasta. W 2011 r. do firmy poza własną gminę jechało 32,5 proc. pracowników, to o 7,5 pkt proc. więcej niż w 2006 r.

Z badań wynika, że spośród wszystkich pracowników najemnych dojeżdżających do pracy poza własną gminę najwięcej mieszkało ich w 2011 r. w woj. śląskim – 15,6 proc. (487,3 tys.). Przede wszystkim ze względu na nagromadzenie dużej liczby miast na stosunkowo małym terenie.

Znaczna grup dojeżdżających jest z woj. wielkopolskiego – 11,6 proc. ( 363,2 tys.), mazowieckiego – 11,4 proc. (356,6 tys.) i małopolskiego – 9,9 proc. (311,4 tys.). Najmniej mieszka ich w woj. podlaskim – 1,7 proc. (52,8 tys.).

Jedni jeżdżą tylko z gminy do gminy, w obrębie tego samego województwa, inni przekraczają ich granice. Najwięcej migrujących poza województwo rusza do pracy na terenie woj. mazowieckiego (168,2 tys.). Na drugim miejscu jest woj. śląskie – 53,8 tys., a na trzecim woj. wielkopolskie – 46 tys.

Mało kto zostawia swój region, żeby znaleźć pracę w woj. podlaskim (tylko 5,1 tys.) oraz woj. warmińsko-mazurskim (7,2 tys.).

W sumie w drodze do pracy granice województw przekraczało ponad 481 tys. pracowników najemnych – wyliczył DGP.

Spośród aglomeracji, które najbardziej ściągają pracowników najemnych spoza swojego województwa, na pierwszym miejscu jest Warszawa (130,5 tys.). Najwięcej osób przyjeżdża tu z woj. śląskiego – 18 tys.

 

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę