PO chce wysłać wszystkich Polaków na śmieciówki

PO zapowiada ujednolicenie form zatrudnienia. Problem w tym, że proponowane zmiany mają uderzyć w zwykłych pracowników. Chodzi o zastąpienie wszystkich umów, nie tylko cywilnoprawnych, kontraktami. Prof. Grażyna Ancypowicz w „Tygodniku Solidarność” twierdzi, że w praktyce oznaczałoby to likwidację umów na podstawie kodeksu pracy. A to oznacza, że „w bardzo krótkim czasie będą obowiązywały wyłącznie zasady śmieciowe”. Prof. Ancypowicz przestrzega również przed jeszcze jedną niebezpieczną zapowiedzią PO – likwidacją składek na ubezpieczenie społeczne. „Co oznacza przy kontraktach likwidację wszelkiej ochrony socjalnej” – podsumowuje prof. Grażyna Ancypowicz.

Jak oceniają ten pomysł nasi działacze?

Roman Kuzimski, wiceprzewodniczący ZRG NSZZ „Solidarność”

– To bulwersujący pomysł. Jego realizacja oznaczałaby rezygnację ze zdobyczy ostatniego wieku w zakresie poprawiania prawa pracy, ochrony pracownika. Tak naprawdę pracownik zostałby uprzedmiotowiony, stałby się jedynie cyferką w rubryce kosztów. To pomysł, z którego mogą się jedynie cieszyć pracodawcy, którzy nastawieni są na wyzysk pracowników, pozbawiając ich jednocześnie jakichkolwiek praw. Jeżeli nie jest się osobą majętną, to takie rozwiązanie może doprowadzić do ubóstwa. Chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt. Praca na takich warunkach uniemożliwia pracownikowi wyegzekwowanie czegokolwiek od pracodawcy. Wszystkie spory rozpatrywałby sąd cywilny. Przypuśćmy, że pracownik będzie się domagał wypłaty zaległego wynagrodzenia. Pytanie, czy stać go będzie na długotrwałe procesy, a dochodzą do tego jeszcze koszty wadium. Gdyby rozwiązania proponowane przez PO zostałyby wdrożone w życie, wszyscy zostalibyśmy pracownikami na umowach śmieciowych.

Jacek Rybicki, ZRG NSZZ „Solidarność”

– Pod hasłem kontrakty kryje się pozbawienie Polaków umów o pracę. Pod płaszczykiem ujednolicenia form zatrudnienia PO zamierza pozbawić bezpieczeństwa pracy tych, którzy ją mają będąc zatrudnieni na umowach o pracę na czas nieokreślony. Dla mnie oznacza to jedno: Każdy kto chce się pozbawić odrobiny bezpieczeństwa pracy, które gwarantuje mu umowa o pracę, wie na kogo głosować. I jeszcze jedno. Jednolite rozwiązania systemowe w postaci kontraktów sprzyjają interesom globalnych transnarodowych korporacji, ale szkodzą ludziom, utrzymującym się z włąsnej pracy, nie z kapitału.

Download PDF
Powrót Drukuj stronę