Plan na rzecz solidarnego rozwoju. Wicepremier Morawiecki w Trójmieście

Wicepremier Mateusz Morawiecki, minister Rozwoju wizytował w środę Trójmiasto. W Sali BHP Stoczni Gdańskiej wicepremier Morawicki spotkał się tuż przed godz. 16 ze związkowcami z NSZZ „S”. Mówił o społecznej odpowiedzialności państwa, solidarności w gospodarce i patriotyzmie gospodarczym. Zaprezentował też filary programu gospodarczego „Gospodarka+”. Towarzyszyli mu lokalni działacze PiS m.in. parlamentarzyści i gdańscy radni tego ugrupowania

Wicepremier i minister Rozwoju Mateusz Morawiecki zaczął swoją wizytę od Gdyni i spotkania z przedsiębiorcami głównie z branży okrętowej. Podkreślił, że ustawa stoczniowa ma w najbliższym czasie trafić do Sejmu. Szykowane są więc udogodnienia podatkowe, m.in. zerowy VAT w odniesieniu do produkcji stoczniowej. W myśl rządowych obietnic rozszerzony ma być katalog jednostek pływających, do budowy i wyposażenia których zastosowana będzie preferencyjna stawka VAT. Chodzi o poprawę płynności finansowej przy ich budowie.

Zdjęcia: Paweł Glanert

Resort gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej szacuje zamówienia publiczne na zakup statków w ciągu 10 lat na 25 mld zł, co przynieść ma 5 tysięcy nowych miejsc pracy w stoczniach. Ustawa wpisuje się w hasło „Gospodarka+” i program „Odpowiedzialnego rozwoju” wicepremiera Morawieckiego.    

Nowe przepisy ustawy o aktywizacji przemysłu okrętowego i produkcji komplementarnej – bo tak brzmi  nazwa „ustawy stoczniowej”, a dokładniej mówiąc jej projekt, przygotowało Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, mają wejść w życie od przyszłego roku.    

Morawiecki odniósł się też do ewentualnego połączenia dwóch wiodących koncernów Lotosu i Orlenu. Na razie za wcześnie by mówić o jakichkolwiek decyzjach. Przypomnijmy, że na początku roku rząd poinformował o rozpoczęciu analiz skutków ewentualnego ich połączenia.

W Sali BHP przyszła pora na prezentację filarów programu gospodarczego. To m.in. wysokie technologie, gospodarka cyfrowa i otwarcie się na dalekowschodnie rynku „szybkowschodzące”.

Morawiecki stawia na równomierny rozwój regionów w opozycji do lansowanego w czasach rządów PO-PSL modelu „polaryzacyjno-dyfuzyjnego:, czyli takiego, w którym ton nadają aglomerację (metropolie) a profity z ich rozwoju miały promieniować na „interior”, czyli peryferie województw, oddalone od centrów naukowych i gospodarczych.

Konieczne jest przy tym – jak uważa wicepremier, wzmocnienie roli państwa, które przeciwdziałać ma ucieczce z podatkami np. przez podmioty stosujące „karuzele VAT-owskie”. Stawia on na zamówienia publiczne, stałe zatrudnienie, zasady uczciwej konkurencji.

- Wmawiano nam, że podatki są złe, że są haraczem. Fałszywym okazało się przekonanie, że przemysł ma być zastąpiony usługami, że kapitał nie ma narodowości  a gospodarka sama się reguluje. Gospodarka sama nie wraca do stanu równowagi. Czasem wraca, a często nie. Gdyby wracała to banki centralne rozwiniętych państw nie dosypywałyby miliardów do rodzimych gospodarek – mówił Mateusz Morawicki.

Na dodatek brak patriotyzmu gospodarczego spowodował, że wyzbyliśmy się majątku narodowego. Ten brak patriotyzmu gospodarczego, połączony z „pedagogiką wstydu” i fikcją liberalizmu spowodowały, że zmarnowana została energia społeczna i polska solidarność, zaś sytuacja ekonomiczna Polski jest skutkiem niewykorzystanych szans przez tych, którzy byli u władzy przez większość z 26 lat III RP.

- Inaczej było w II Rzeczpospolitej. Wówczas ta energia była, Polacy kochali swój kraj – dodał Morawiecki.

Rząd ma więc plany budowania silnej rodzimej marki, którą mają być wysokiej jakości wyroby. W lutym br. rząd przyjął program gospodarczy tzw. plan Morawieckiego. Wicepremier uważa, że rządowy plan, który powstał głównie w oparciu o jego propozycje, czyli Plan na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju jest też „Planem na rzecz Solidarnego Rozwoju”.

To właśnie ten program opiera się na pięciu filarach, czyli reindustrializacji, rozwoju innowacyjności, ekspansji zagranicznej, kapitałe dla rozwoju oraz na rozwoju społecznym. Jego głównym celem jest wzmocnienie polskiego kapitału i wzrost PKB generowany nie tyle przez kredyty zagraniczne, co przez reindustrializację, wzrost polskiego eksportu oraz poprawę innowacyjności firm polskich.

ASG

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę