PiS: Strategia PO to dryfowanie na mieliznę

Głównym wyzwaniem Europy Środkowo-Wschodniej jest odbudowanie potencjału produkcyjnego i miejsc pracy oraz postęp technologiczny.   Pomorscy posłowie PiS uważają, że województwo pomorskie po 10 latach rządów Platformy Obywatelskiej w regionie w wielu dziedzinach życia odstaje od reszty kraju.

- Polska rządzona przez Platformę Obywatelską odwróciła się od morza. Wizja polski jako kraju morskiego nie jest obecna w strategii pomorskiej. To pochodna strategii rozwoju kraju i braku morskiej polityki państwa.  – stwierdził poseł PiS Janusz Śniadek podczas konferencji prasowej w gdańskiej siedzibie „Solidarności”, na której wspierali go inni posłowie opozycji Maciej Łopiński i Jarosław Sellin oraz radny Adam Śliwicki. Spotkanie z mediami było skoordynowane z debatą ekonomistów, zorganizowaną przez PiS w Warszawie.

Pretekstem było głosowanie nad przyjęciem Strategii Rozwoju Województwa Pomorskiego 2014-2020 podczas poniedziałkowej sesji Sejmiku Województwa Pomorskiego.

- Platforma Obywatelska jest partią prawie niepodzielnie rządzącą Pomorzem od 10 lat jest tutaj partią władzy dwa razy dłużej niż w Polsce – przypominali posłowie Pis. Fakt ten politycy wykorzystali do przeanalizowania sytuacji Pomorza na tle kraju w oparciu o raport GUS. Dane pokazują, zdaniem posłów PiS, że Pomorze dryfuje na mieliznę.

- Różnice między aglomeracja a powiatami peryferyjnymi dramatycznie się powiększają. Choćby poprzez likwidację kolejnych połączeń komunikacyjnych. Nie zmniejszył się też dystans między woj. pomorskim a resztą kraju. Nie ma na Pomorzu idei zrównoważonego rozwoju. Tylko rozwój zrównoważony przynosi efekty – przekonywał poseł Łopiński i dodał, że pomorze nie kojarzy się z nauką. Dowód – 97 procent studentów to Pomorzanie, więc uczelnie nie przyciągają studentów z kraju i z zagranicy.

Według parlamentarzystów PiS w celu zwiększenia liczby miejsc pracy w Pomorskiem należy uruchomić tani kolejowy i autobusowy transport publiczny łączący miejsca dotknięte strukturalnym bezrobociem z Trójmiastem.

Mimo, że strategia podlegała konsultacjom społecznym i była poddawana pod dyskusję to zdaniem opozycji powstał dokument ogólnikowy i spisany specyficzną „europejską nowomową”. Strategia spisana na 70 stronach jest wykładnią planów samorządu województwa do roku 2020. Wpisuje się zatem w projekt unijnego budżetu na lata 2014-20. W perspektywie najbliższych lat potrzebne będą m.in.: lepsza współpraca gospodarki ze sferą badawczo-rozwojową, silniejsza współpraca firm i przełamywanie bierności zawodowej Pomorzan oraz poprawa jakości transportu i sieci dróg w regionie. Na te cele przeznaczonych zostanie 35 miliardów złotych z budżetu województwa oraz Regionalnego Programu Operacyjnego. Zdaniem PiS strategia jest bardzo enigmatyczna i ogólnikowa.
Prawo i Sprawiedliwość przedstawiło swój program dla woj. pomorskiego. Propozycje PiS są odpowiedzią na Strategie przyjętą przez zdominowany przez PO pomorski Sejmik.

- Łóżek w szpitalach na 10 tysięcy mieszkańców mamy 39. Daje nam to ostatnie miejsce w kraju, lekarzy na 10 tysięcy mieszkańców mamy tylko 19. To 11 miejsce w kraju, mamy ostatnie miejsce w kraju pod względem objęcia sześciolatków wychowaniem przedszkolnym. Mamy przedostatnie miejsce w kraju pod względem objęcia dzieci do lat trzech opieką w żłobkach. Pod względem wzrostu zatrudnienia w spółkach z kapitałem zagranicznym jesteśmy dopiero na 13 miejscu – wyliczał Łopiński.

- Pomorze przestaje być producentem przemysłu. Więcej zatrudnionych w przemyśle ma woj. warmińsko-mazurskie. To przede wszystkim efekt upadku przemysłu stoczniowego. – zauważył Jarosław Sellin.

Są też miejsca „medalowe”, ale od końca. Pomorskie zajmuje drugie miejsce w kraju pod względem zwiększenia się w latach 2005-2011 liczby bezrobotnych bez kwalifikacji zawodowych. W przemyśle i budownictwie pracuje 30 proc. mieszkańców Pomorza, co daje regionowi 5. miejsce w kraju – od końca. Trzecie miejsce od końca Pomorskie zajmuje pod względem liczby wypożyczonych książek w bibliotekach. W województwie jest najmniejszy księgozbiór w skali całego kraju (2470 woluminów na 1000 mieszkańców).

PiS proponuje zatem ustalenie ostatecznej sieci szpitali na Pomorzu i utrzymanie ich publicznego charakteru, zmianę algorytmu dofinansowania pomorskiej służby zdrowia z NFZ – gdyż jak przypomniał radny Śliwicki – w czasie rządów PO od 2002 r. Pomorze spadło pod względem środków na ochronę zdrowia z 5 na 12 miejsce, powołanie państwowego koncernu stoczniowego.

- Musimy odbudować nasz przemysł stoczniowy, tak jak miało to miejsce po wojnie – przekonywał Śniadek.

Zdaniem opozycji strategia jest dobrym dokumentem „dla administratora” nie zaś gospodarza województwa jakim powinien być samorząd.

- Nie jest to dokument strategii gospodarza, wynikający z troski o przyszłość – mówi Janusz Śniadek.

Marszałek pomorski Mieczysław Struk (PO) broni się, podnosząc, że wiele projektów dotyczących rozwoju województwa, jak infrastruktura transportowa, zależy od władz centralnych oraz posłów i senatorów.

Po wyborach samorządowych z 2010 r. w 33-osobowym Sejmiku PO ma 19 radnych, PiS – pięciu, SLD – trzech, PSL – trzech, Solidarna Polska – dwóch oraz Krajowa Wspólnota Samorządowa – jednego radnego. PO zawarła z PSL umowę koalicyjną w Sejmiku.

ASG

Download PDF
Powrót Drukuj stronę