Pikieta w obronie miejsc pracy w porcie szczecińskim

23 sierpnia 2018 r. w Zarządzie Portu i pod Urzędem Wojewódzkim w Szczecinie członkowie NSZZ „Solidarność” ze spółek portowych w Szczecinie zorganizowali wiec protestacyjny w obronie miejsc pracy, a także w obronie zagrożonych planowanym zmniejszeniem terenów portowych. Szczecińskich portowców wspierali gdańscy związkowcy z DCT – gdańskiego terminalu kontenerowego, GCT – gdyńskiego terminalu kontenerowego, a także z Portu Gdańskiego. Byli też przedstawiciele Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność” na czele z Romanem Kuzimskim, zastępcą przewodniczącego.

W czwartek, związkowcy z „Solidarności” złożyli petycję  w Zarządzie Portu. Później, kilkunastoma pojazdami portowymi, przejechali ulicami Szczecina na Wały Chrobrego, pod Urząd Wojewódzki, by przekazać petycję wojewodzie Tomaszowi Hincowi.

– Protestujemy by mieć pewne, stabilne miejsca pracy. Obecny stan negocjacji między wszystkimi portowymi pracodawcami, takiej gwarancji nie daje. W związku z tym, jako „Solidarność” uczestniczyliśmy w spotkaniu, na którym prosiliśmy zarząd spółki Morskie Porty Szczecin i Świnoujście, by wycofał się ze swojego kwietniowego listu, w którym wymówił dzierżawę nabrzeży spółce Bulk Cargo. Niestety, odpowiedź była odmowna. Obawiamy się, że to oznacza redukcję miejsc pracy: w pierwszym etapie o 100 miejsc, w drugim: o 400. Przychodzimy do pana wojewody prosić, by pomógł nam w trybie pilnym spotkać się z panem ministrem Gróbarczykiem. Wiemy, że on ma dobrą wolę i chce dobrze. Będziemy, jako „Solidarność” bronić miejsc pracy i nie pozwolimy na drugą stocznię – powiedział Mieczysław Jurek, przewodniczący Zarządu Regionu NSZZ „Solidarność” Pomorza Zachodniego.

Portowcy, głównie ze spółki Bulk Cargo, zajmującej się przeładunkami masowymi, domagają się podpisania się z nimi 30-letniej umowy, przedłużającej dzierżawę dotychczasowych nabrzeży. Władze portu natomiast, chciałyby je wydzierżawić komu innemu. Strona społeczna ostrzega, że skutki takich decyzji mogą być katastrofalne: pracę stracić może  ponad 400 osób.

Wojewoda zapewnił, że dołoży starań, by doprowadzić do spotkania z ministrem Markiem Gróbarczykiem i doprowadzić do pozytywnego rozwiązania nabrzmiałych problemów.

źródło: Tygodnik Solidarność, oprac. mig

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę