Pikieta kolejarzy

Wczoraj, 16 października b.r. przed siedzibą MSWiA w Warszawie odbyła się pikieta, na którą NSZZ „Solidarność” Straży Ochrony Kolei zaprosiła wszystkich pracowników SOK oraz pracowników innych spółek kolejowych, niezależnie od przynależności związkowej. Wzięło w niej udział około 1,5 tys. osób.

kolejarze pikieta

Głównym postulatem związkowców jest wznowienie prac nad projektem ustawy o Straży Kolejowej, który w kwietniu 2016 r. został przekazany do konsultacji społecznych. Prace nad ustawą, z powodu braku środków w budżecie, zamrożono. Kolejarze chcieliby też przekształcić Straż Ochrony Kolei w Straż Kolejową, tak jak to było sto lat temu.

- Piotr Duda chciał, bym wam przekazał, że „Solidarność” jest z wami i upomni się o ustawę. Źle jest, gdy zapomina się o tych, którzy strzegą bezpieczeństwa, a ustawa, o którą walczymy zapewnia, że państwo będzie bezpieczne. Pamiętajmy, że mundur to honor i odpowiedzialność – stwierdził Bogdan Biś, pierwszy zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ Solidarność.

W 2006 r. rozpoczęły się prace nad projektem ustawy o Straży Kolejowej i podporządkowania jej pod Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, po to aby poprawić system ochrony całej kolei.

– 12 lat temu zapewniono nas, że SOK będzie dbać o pracowników kolei, całą infrastrukturę i pasażerów. Jednak potem ustawa została wyrzucona z Sejmu. PKP płaci miliony złotych firmom ochraniającym, które są nieprofesjonalne i nieprzygotowane do obrony. Mateusz Morawiecki obiecał, że ustawa wejdzie w życie. I co? I nic! – dodał Henryk Grymel, przewodniczący Sekcji Krajowej Kolejarzy NSZZ „Solidarność”

Pod koniec pikiety związkowcy przekazali przedstawicielce ministerstwa petycję.

Tysol, oprac.mig

Download PDF
Powrót Drukuj stronę