Pamięć i hołd dla tych, którzy upomnieli się o godność ludzi pracy

Znicze pamięci  niesione ulicami Gdańska w kolejna rocznicę grudniowej masakry  z 1970 roku były symbolicznym znakiem, że nie zapomnieliśmy o tych, którzy poświęcili dar życia upominając się o godność ludzi pracy.

Fot. Paweł Glanert, Wojciech Milewski

 

Gdańskie uroczystości rocznicowe we wtorek wieczorem przeniosły się do bazyliki św. Brygidy, miejsca nierozerwalnie związanego z „Solidarnością”. W świątyni stawiły się poczty sztandarowe gdańskich organizacji zakładowych. Przybyła nawet delegacja „Solidarności” z Nowego Targu w podhalańskich strojach. Mszę święta w intencji poległych w Grudniu’70 i w stanie wojennym koncelebrowali ks. prałat dr Sławomir Decowski, duszpasterz ludzi pracy, ks. kanonik Ludwik Kowalski, który na wstępie powiedział, że w tej świątyni narodził się duch „Solidarności” i ks. Stanisław Płatek, w latach 50-tych harcerz niezależnego harcerstwa, ksiądz który odprawiał msze św. w czasie strajków w 1988 r. w stoczniach Gdańskiej i Północnej.

Ks. prałat Decowski w homilii nawiązał do symbolicznej „gdyńsko-gdańskiej piety”, czyli obrazu kobiety trzymającej w ramionach konającego robotnika.

- Rodziny poległych, matki, siostry, żony przez lata przeżywają żałobę i żałość. Odebrano im synów i braci, a potem pośpiesznie ich pochowano pod osłoną nocy. Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj. To wezwanie szczególnie brzmi w bazylice świętej Brygidy, w której są relikwie błogosławionego księdza Jerzego. Jak zwyciężać zło dobrem, gdy pół wieku prawie mija od tych bolesnych wydarzeń z 1970 roku, a nie są one do końca wyjaśnione ani osądzone. Pierwszym krokiem do przebaczenia jest pojednanie. Bóg wzywa nas do przebaczenia w każdej sytuacji. Aby nie poddać się niszczącej sile nienawiści wobec tych, którzy zawinili wobec naszych braci, naszych przodków, naszej Ojczyzny. To przebaczenie jako chrześcijanie znajdujemy. Inną sprawą jest kwestia pojednania. By mogło ono nastąpić musi być wola obu stron. Musi być przyznanie się do winy i prośba o wybaczenie. Takie pojednanie, niestety, jeszcze się nie dokonało – mówił prałat Decowski i przypomniał, że robotnicy wyszli na ulice ponieważ poczuli się oszukani przez władze komunistyczne.

- Dzisiaj też wielu ludzi cierpi biedę, bo nie mają pracy i możliwości zarobienia na codzienny chleb. Zniszczono gospodarkę morską i przemysł stoczniowy – przypomniał duszpasterz ludzi pracy Wybrzeża.

W wypełnionej przez kilkuset osób świątyni nie zabrakło liderów gdańskiej „S”, członków ZRG NSZZ „S” Krzysztofa Dośli, Romana Kuzimskiego, Wojciecha Książka. Był obecny dr Łukasz Kamiński, prezes IPN oraz szef gdańskiego oddziału Instytutu dr hab. Mirosław Golon. Przybyli radni klubu PiS oraz prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, który jednak w przemarszu do pomnika Poległych Stoczniowców nie uczestniczył, ale oddelegował swego zastępcę Piotra Kowalczuka.

O pamięci narodowej mówił do zgromadzonych dr Łukasz Kamiński, a Krzysztof Dośla apelował o sprawiedliwość, o wyjaśnienie do końca tragedii Grudnia 1970 i 1981 oraz osądzenia winnych zbrodni komunistycznych.

Prezes IPN dr Łukasz Kamiński powiedział min., że „jak co roku w tym dniu, powodowani obowiązkiem pamięci  w tym miejscu wznosimy oczy kugórze i patrzymy na trzy gdańskie krzyże i myślimy o innych  krzyżach, które są w Gdyni, o krzyżach poznańskich, o krzyżu, który wznosi się przy kopalni „Wujek” i o bardzo wielu innych miejscach gdzie jest ten wielki znak”.

Krzysztof Dośla zapewnił, że „przychodzić tu będziemy tak długo, jak długo wołać będą ofiary o sprawiedliwość, jak długo nie będziemy mogli powiedzieć, że tamten rozdział w historii naszej Ojczyzny został w sposób jednoznaczny osądzony”.

Grudniowe uroczystości w Gdańsku zakończył uroczysty apel poległych przy pomniku Poległych Stoczniowców na Placu Solidarności. Odczytywanym kolejnym nazwiskom towarzyszyło hasło „Są wśród nas!”. Wieńce i kwiaty złożyli związkowcy, stoczniowcy, radni, członkowie stowarzyszenia rodzin ofiar Grudnia 1970 oraz uczniowie ze szkoły im. Bohaterów Grudnia 1970 r. w Łęgowie.

ASG

Download PDF
Powrót Drukuj stronę