Oświata pokazała: protesty społeczne mogą być skuteczne!

Presja społeczna na władze ma sens! W kontekście związkowej akcji protestacyjno-strajkowej i kampanii informacyjnej „Solidarności” w całym kraju 19 lutego, warto powrócić raz jeszcze do niedawnego zamieszania wokół systemu oświaty w Gdańsku. Przypomnijmy, że władze miasta bez konsultacji ze stroną społeczną planowały likwidację lub przekształcenia kilku placówek – m.in. Zespołu Szkół Energetycznych, Zespołu Szkół Zawodowych nr 9 oraz Pałacu Młodzieży. Do restrukturyzacji przeznaczono placówki dobrze funkcjonujące i posiadające odpowiednie zaplecze organizacyjne i infrastrukturalne. W przypadku Pałacu Młodzieży w grę wchodziło prawdopodobnie także obejście Karty nauczyciela. Władze Gdańska wycofały się – na razie na rok – z tych kontrowersyjnych planów, w dużej mierze dzięki determinacji i protestowi społeczeństwa – uczniów, rodziców, nauczycieli, związkowców.

W protestach wzięła udział także Komisja Międzyzakładowa Pracowników Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” w Gdańsku. Jej przewodnicząca Bożena Brauer przekonuje, że protesty społeczne mają sens i jak się okazuje, mogą być skuteczne. – Projekty restrukturyzacji sieci szkół i placówek oświatowych w Gdańsku były źle przygotowane, bez merytorycznego uzasadnienia, bez dalszej wizji funkcjonowania placówek po reorganizacji. Wyrażamy zarazem nadzieję, że decyzje te nie są podyktowane doraźną kalkulacją polityczną, żeby unikać napięć przed tegorocznymi wyborami prezydenckimi i parlamentarnymi. Oby podobne problemy, ale i styl działania, nie wróciły w następnych latach. Zwracamy uwagę, że procesowi podejmowania decyzji w tak kluczowych sprawach edukacyjnych powinna towarzyszyć atmosfera dyskusji, postawa kompromisu, uznania dorobku i tradycji szkół, wysiłku nauczycieli. Podstawą zmiany decyzji władz miasta stały się merytoryczne argumenty, przygotowane i przedstawione wspólnie przez wszystkie środowiska, które zaangażowały się w protest – przedstawicieli rad pedagogicznych, rodziców, uczniów, członków NSZZ „Solidarność”, radnych miasta. Pokazaliśmy, że społeczeństwo należy traktować podmiotowo, także w kwestii wyrażania niezależnych opinii – przekonuje Bożena Brauer z oświatowej „S” w Gdańsku.

 

 

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę