Ostatnia bitwa wojny obronnej 1939 roku – Bitwa pod Kockiem

Bitwa pod Kockiem, stoczona przez oddziały Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Polesie” dowodzonej przez gen. Franciszka Kleeberga, z dywizją z XIV Korpusu Zmotoryzowanego gen. Gustava von Wietersheima toczyła się od 2 do 6 października  1939 r. Była ostatnią bitwą regularnego wojska polskiego w wojnie obronnej 1939 r.

Zacięte walki z Niemcami przerwała decyzja o kapitulacji, podjęta 5 października w związku z brakiem amunicji. Polscy żołnierze ze łzami w oczach składali broń i maszerowali do niewoli. Kończył się ostatni epizod wojny 1939 r.

Grupa „Polesie” została zorganizowana z rezerwistów i żołnierzy poleskich oddziałów, w tym z niedobitków żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza, którzy mimo przytłaczającej, wręcz gigantycznej przewagi wroga stawili opór sowietom po 17 września 1939 roku. Jej zadaniem była obrona Polesia i 200-kilometrowego odcinka od Brześcia do granicy.

9 września, gdy gen. Kleeberg, szef Dowództwa Okręgu Korpusu nr IX w Brześciu nad Bugiem, otrzymał rozkaz tworzenia improwizowanych oddziałów do obrony Polesia, wojska niemieckie osiągnęły rejon Biebrzy, Narwi i Bugu, doszły do linii Wisły i już szturmowały Warszawę.

W Pińsku stacjonująca flotylla rzeczna. Przeszła pod rozkazy gen. Kleeberga, tak jak załoga twierdzy brzeskiej, resztki oddziałów Wojska Polskiego (zgrupowania „Drohiczyn”, „Jasiołda” i „Kobryń”) i Korpusu Ochrony Pogranicza.

18 września z Pińska odleciały do Rumunii trzy bombowce Łoś. Gen. Kleeberg nie ewakuował się.

- Wojna jest przegrana. Ale honor żołnierza nie jest przegrany. Mam żołnierzy pod swoją komendą. Nie opuszczę ich – tłumaczył.

Gen. Kleeberg zdecydował o kontynuacji walki z dwoma agresorami. 17 września wydał rozkaz: „Bronić się na błotach poleskich, wykorzystując wszystkie przeszkody wodne”.

- Co powie naród, jeśli w walce z takim wrogiem i o taką sprawę armia polska zaprzestanie oporu, nie wyczerpawszy wszystkich możliwości? – pytał retorycznie po fiasku koncentracji sił w rejonie Kowla. Marszałek Rydz-Śmigły nie miał takich dylematów.

Generał nakreślił plany marszu pod Dęblin, gdzie mieścił się skład broni i amunicji.

- To nie jest desperacka decyzja, ona ma sens polityczny. Trzeba przedłużać tę wojnę. Demonstrować światu, że Hitler nie podbił Polski w osiemnaście dni – mówił gen. Kleeberg gen. Zygmuntowi Podhorskiemu, dowódcy Dywizji Kawalerii „Zaza”.

Podległe mu wojska zorganizowano w Samodzielną Grupę Operacyjną „Polesie”. W jej skład weszły dwie dywizje piechoty (50 DP i 60 DP), Podlaska Brygada Kawaleria, Dywizja Kawalerii „Zaza”, 13. Eskadra Lotnicza. Generał miał pod rozkazami ok. 17 tys. żołnierzy.

Podczas marszu w kierunku na Dęblin i Kock SGO „Polesie” natrafiła na wojska sowieckie, pokonując je pod wsią Jabłoń, a następnie pod Milanowem.
Następnie przez cztery dni SGO „Polesie” skutecznie odpierała i atakowała siły niemieckie złożone z 13 Dywizji Piechoty Zmotoryzowanej, dowodzonej przez gen. Paula von Otto oraz przybyłymi na pole bitwy 4 października pułkami 29 Dywizji Piechoty Zmotoryzowanej gen. Joachima von Lemelsena. 

W momencie podejmowania decyzji o zbrojnej akcji pod Kockiem gen. Kleeberg wiedział o kapitulacji Warszawy (28 września 1939 r.). Za placami miał Armię Czerwoną więc z operacyjnego punktu widzenia podejmowanie tych działań nie miało znaczenia. Miało jednak wymiar symboliczny.

Kock Pomnik gen. Franciszka Kleeberga. Fot. Wikimedia Commons; Jackowy

5 października 1939 roku zwycięstwo wymknęło się naszym żołnierzom z rąk. Mimo, że jednostki niemieckie zostały odrzucone od naszych pozycji cały krwawy trud żołnierzy i oficerów został przekreślony. Nie było już czym walczyć.

Generał odebrał meldunek kwatermistrza o braku amunicji i środków opatrunkowych.

W tej sytuacji gen. Kleeberg podjął decyzję o kapitulacji. Nocą z 5 na 6 października 1939 r. o godziny 2 parlamentariusze polscy przekazali akt kapitulacji SGO Polesie stronie niemieckiej. Dokument podpisał gen. Kleeberg w kwaterze gen. Otto-Ernsta Remera. Rankiem, 6 października 1939 roku, gen. Kleeberg odebrał ostatnią, honorową,  defiladę SGO Polesie. Został odczytany ostatni jego rozkaz przed złożeniem broni.

Wojna światowa w Europie dopiero się zaczynała. Armia polska i Państwo polskie nigdy w niej nie skapitulowały.

Gen. Kleeberg zmarł 5 kwietnia 1941 r. w Oflagu IVB w twierdzy Königstein. Pochowany został na cmentarzu w Neustadt. W 1969 r. prochy generała zostały sprowadzone do kraju i pochowane na Cmentarzu Wojennym w Kocku między mogiłami jego żołnierzy z SGO „Polesie”.

1 października 2009 r. prezydent Lech Kaczyński odznaczył pośmiertnie gen. Franciszka Kleeberga Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski.

ASG

Download PDF
Powrót Drukuj stronę