Organizujmy się

– Chcemy dowiedzieć się, co można poprawić w naszych organizacjach związkowych, aby przyciągnąć do „Solidarności” nowych członków. Wymiana doświadczeń i fachowe szkolenie zwiększyły naszą wiedzę na temat organizowania się – mówią uczestnicy szkolenia, które odbyło się 20–21 października w siedzibie Regionu Gdańskiego.

Tadeusz Grubich, trener z RG podkreśla, że było to pierwsze szkolenie z zakresu organizowania się w nowej kadencji.

– Naszym celem jest, aby działacze związkowi przyjrzeli się, jak wygląda sytuacja w ich własnej organizacji, czy nie należy zweryfikować swoich poglądów, czy nie można czegoś zmienić, aby lepiej radzić sobie w rozmowach z pracownikami, nie będącymi członkami Związku. Szkolenie prowadzone jest w oparciu o doświadczenia działaczy z innych krajów – relacjonuje Tadeusz Grubich.

Maja Sabiniarz, przewodnicząca „S” w firmie Flugger twierdzi, że ważna dla uczestników szkolenia była możliwość usystematyzowania swojej wiedzy:

– Była burza mózgów, każdy z nas ma jakieś doświadczenia, dopowiadaliśmy sobie różne kwestie, wszystko się w głowie poukładało – mówi Maja Sabiniarz.

Bogdan Łozowski również z firmy Flugger dodaje, że teraz będzie łatwiej dotrzeć do ludzi.

– Wiemy, jak ich przekonywać do siebie. Najpierw trzeba przeprowadzić wywiad, zorientować się, jakie są faktyczne problemy w zakładzie pracy, żeby wiedzieć o czym i jak rozmawiać – dodaje Bogdan Łozowski.

Adam Kijowski podkreśla, że dyskusja nt. konkretnych argumentacji przyda się w pracy działacza, organizatora związkowego.

– Dla mnie kluczowa była nasza rozmowa dotycząca retoryki odpowiadania na słowo „nie”. Wielu ludzi mówi po prostu „nie, bo nie”, a my związkowcy powinniśmy umieć zareagować, dobrać odpowiednie argumenty, aby nawiązać rozmowę z osobą nawet nieprzychylnie nastawioną do związku zawodowego.

Dla Ewy Reszczyńskiej ze SOiO Conradinum Gdańsk jest istotny przekaz, że w „Solidarności” powinna obowiązywać jednomyślność, że jej członkowie powinni przyjąć jeden front działania.

– Czuję teraz, jakie argumenty mogą być przekonujące. Na przykład takie, że Związek istnieje po to, żeby rozwiązywać problemy swoich członków oraz, że indywidualna rozmowa pracownika z pracodawcą raczej nie przyniesie pożądanych efektów, a jeśli z nim będzie negocjować organizacja związkowa, przyniesie to na pewno lepsze efekty – dopowiada Ewa Reszczyńska.

zola

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę