Opozycja wzywa do „wypowiedzenia posłuszeństwa tej władzy” – 13 grudnia

Komitet Obrony Demokracji wraz z liderami PO i Nowoczesnej wzywa do wyjścia na ulice w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. Celem nie jest jednak oddanie czci  ofiarom junty WRON, ale pucz. Do buntu wzywani są bowiem także policjanci i wojskowi.

Odezwa wzywająca do manifestacji jest zatytułowana „Stop dewastacji Polski!”. Czy jej uczestnicy przyjdą na manifestację w 35 rocznicę narodowego dramatu z czarnymi parasolkami i obraźliwymi transparentami, jak to już nieraz miało miejsce?

- Dziś wiemy, że rok rządów Prawa i Sprawiedliwości to przede wszystkim czas metodycznego niszczenia Polski, jej stosunków z sąsiadami i wizerunku na świecie. To czas podporządkowywania partyjnym interesom niemal wszystkich publicznych instytucji: sądów, prokuratury, służby cywilnej i wojska. Władza przejęła publiczne media i przekształciła je w prorządową tubę, która nie waha się kłamać i manipulować. PiS chce utrudnić nam gromadzenie się i protestowanie – twierdzą sygnatariusze odezwy, w której czytamy też o dzieleniu społeczeństwa, rujnowaniu kultury, spowalnianiu gospodarki, zamachu na prawa kobiet oraz forsowaniu reformy w polskiej szkole.

Podpisy złożyli m.in. Grzegorz Schetyna, Ryszard Petru, Krystyna Janda.

Do nieposłuszeństwa wobec wybranych demokratycznie organów państwa wzywani są nawet policjanci i wojsko.

– Dlatego wzywamy wszystkich – obywatelki i obywateli, nauczycieli, rodziców, pracowników służby zdrowia, górników, rolników, przedsiębiorców, twórców i dziennikarzy, sędziów, prokuratorów, policjantów i wojskowych, a także organizacje pozarządowe, partie polityczne i samorządy, organizacje związkowe, samorządy zawodowe by się temu wspólnie przeciwstawili – apelują organizatorzy manifestacji, którzy chcą wypowiedzieć posłuszeństwo władzy.

- Dość kompromitowania Polski na arenie międzynarodowej! Dość tłamszenia wolności i demokracji! Dość tego szaleństwa! – wzywają organizatorzy „obywatelskiego strajku”.

Wśród sygnatariuszy listu znalazł się pułkownik Adam Mazguła, działacz KOD-u, który na manifestacji przeciwko obniżeniu emerytur funkcjonariuszom reżimu podległym ówczesnemu MSW, o stanie wojennym powiedział, że „były tam jakieś bijatyki, jakieś ścieżki zdrowia, ale generalnie jednak dochowano jakiejś kultury w tym całym zdarzeniu”. 

Podpisany pod odezwą Sławomir Broniarz, szef ZNP przekonywał: „Nikt mnie o tym nie poinformował. Sądzę, że jest to coś, co nie powinno się zdarzyć”.

A tak to ocenił Władysław Frasyniuk:

- Jest to niepokojące. Ludzie, którzy złożyli swoje podpisy, mają pewien określony dorobek. Nie wiem natomiast kogo w tym otoczeniu miałby reprezentować pułkownik Mazguła? Człowiek, który wymyślił dopisanie tego pana do listu, jest naiwny politycznie lub niepokojąco infantylny – ocenia były lider dolnośląskiej „Solidarności”.

A pułkownika zaprosił do złożenia popisu Mateusz Kijowski, lider KOD.

Przypomnijmy więc, że stan wojenny zdławił niezależny od ówczesnych władz ruch społeczny, nad którym parasol ochronny trzymał NSZZ „Solidarność”. Nadzieja umarła zimą…

Uderzenie MO i wojska było brutalne, mocne i skuteczne. Władzę przejęła Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego, dowodzona przez gen. Jaruzelskiego, który miał pełnię władzy. Jeszcze przed północą 13 grudnia 1981 roku, nim rozplakatowano obwieszczenia o stanie wojennym, a Dziennik Ustaw wydrukował tekst proklamacji Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego zaczęły się aresztowania i internowania.  Prawo przestało obowiązywać. Wszystko regulował dekret o stanie wojennym.

Od godz. 6 rano radio i telewizja zaczęły transmitować co chwilę przemówienie gen. Wojciecha Jaruzelskiego: „Ojczyzna nasza znalazła się nad przepaścią”. Nie ukazały się gazety, dzieci nie poszły do szkoły, zamilkły telefony, wprowadzono godzinę milicyjną od 22.00. Przemieszczanie się wymagało specjalnego zezwolenia. Cenzurze podlegała korespondencja i łączność telefoniczna. W zakładach pracy pojawili się wojskowi komisarze. Milicja, przy wsparciu wojska, tłumiła strajki w stoczniach, kopalniach, hutach i uliczne manifestacje.

ASG

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę