Ograniczenie wolności zgromadzeń – wstrzymane

Prezydent Bronisław Komorowski wstrzymał przekazanie do drugiego czytania swojego autorskiego projektu nowelizacji ustawy o zgromadzeniach publicznych. Zdaniem opozycji i organizacji pozarządowych prezydencki projekt niesie ze sobą ograniczenie prawa do swobody zgromadzeń i złamania konstytucyjnej zasady wolności organizowania pokojowych zgromadzeń. Zastrzeżenia dotyczą m.in. wydłużenia z 3 do 6 dni terminu na zgłoszenie zgromadzenia do urzędu miasta i braku uregulowania dotyczącego zgromadzeń spontanicznych

Nowelizacja miała być procesowana w środę, dzień po zamieszkach jakie miały miejsce przed i po meczu Polska-Rosja w Warszawie oraz po manifestacjach w Moskwie przeciwko prezydentowi Władimirowi Putinowi.

Od wtorku wieczorem do środy w południe policja zatrzymała blisko dwustu   w większości polskich i rosyjskich pseudokibiców, uczestników warszawskich „zadym”. Władze stolicy zezwoliły bowiem Rosjanom na przemarsz ulicami stolicy w Dniu Rosji.  Fani reprezentacji Rosji  poinformowali o marszu miasto i poprosili o jego zabezpieczenie. Władze stolicy zgodziły się, mimo, że Rosjanie naruszyli wcześniej zasady dobrego zachowania po meczu z Czechami we Wrocławiu, a polscy pseudokibice nie ukrywali, że będą przeszkadzać w przemarszu. Z kolei władze Federacji Rosyjskiej zaostrzyły u siebie prawo do demonstracji. Na opozycje spadły tam szykany. Mimo represji wobec opozycji i groźby więzienia za demonstracje przeciw władzy Putina-Miedwiedjewa Rosjanie protestują. We wtorek w Moskwie 30 tysięcy osób wyszło na ulice, aby po raz kolejny zażądać ustąpienia Władimira Putina.
Uczestnicy manifestacji przyjęli „Manifest wolnej Rosji”, w którym wezwali do  protestów przeciwko Putinowi, łącznie ze zorganizowaniem kampanii nieposłuszeństwa obywatelskiego.  Poseł PiS Andrzej Jaworski nie ma wątpliwości, że na decyzję prezydenta Komorowskiego miały wpływ zajścia w Warszawie i Moskwie.

- Protesty przeciwko próbie ograniczenia swobody zgromadzeń i rozgromienie opozycji w Rosji skłoniły prezydenta Komorowskiego do zawieszenia wprowadzenia w środę pod obrady Sejmu nowelizacji ustawy. Zapewne zrozumiał, że to nie jest dobry czas – uważa Jaworski.

ASG

Download PDF
Powrót Drukuj stronę