OECD: Nierówności społeczne zagrażają wzrostowi gospodarczemu

Nierówności społeczne, które w wielu krajach są największe od dekad, zagrażają wzrostowi gospodarczemu. Spada też zaufanie do rządzących - ostrzega w najnowszym raporcie „Society at a Glance 2014. OECD Social Indicators” Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), skupiająca 34 najbardziej rozwinięte państwa świata.

- Po upływie ponad pięciu lat od kryzysu finansowego w wielu krajach OECD wysokie stopy bezrobocia i utrata dochodów powodują pogarszanie się warunków społecznych. Możliwości rządów w zakresie przeciwdziałania tym problemom ogranicza konsolidacja fiskalna. Cięcie wydatków na cele socjalne może jednak dodatkowo pogorszyć sytuację najbardziej zagrożonych grup społecznych i wywołać problemy w przyszłości. Kraje OECD mogą sobie skutecznie radzić z tymi wyzwaniami wyłącznie przez wprowadzenie dobrze zaprojektowanej polityki popartej odpowiednimi zasobami. Główne gospodarki wschodzące, które nie odczuły najdotkliwiej skutków kryzysu, borykają się z innymi problemami. Niemniej jednak doświadczenia krajów OECD stanowią dla nich istotną wskazówkę na etapie tworzenia systemów opieki społecznej i „uodparniania” tych systemów na ewentualny kryzys – czytamy w raporcie.

Dane za2010 r. pokazują, że średni dochód 10 proc. najbogatszych mieszkańców krajów OECD był ponad dziewięciokrotnie wyższy niż najbiedniejszych 10 proc. O tym, że nierówności się pogłębiają świadczyć może fakt, że 25 lat temu te proporcje wynosiły 7:1.
Raport wskazuje na powiązania pomiędzy dochodami, poziomem edukacji i stanem zdrowia. Dane z 14 krajów OECD pokazują, że 30-latkowie z wyższym wykształceniem będą żyć średnio o 6 lat dłużej niż ich niewykształceni rówieśnicy.
Raport potwierdza, że właściwa polityka strukturalna jest wstępnym warunkiem dla zrównoważonego wzrostu, tworzenia miejsc pracy i ograniczania ubóstwa.

Perturbacje finansowe lat 2007–08 wywołały nie tylko kryzys ekonomiczny i fiskalny, lecz także społeczny. Kraje, które najsilniej i najdłużej odczuwały skutki spowolnienia, doświadczają teraz znacznych efektów ubocznych dotyczących dochodów, sytuacji mieszkaniowej i perspektyw zatrudnienia obywateli. Około 48 mln ludzi w krajach OECD poszukuje pracy — o 15 mln więcej niż we wrześniu 2007 r. — a znacznie więcej osób jest w trudnej sytuacji finansowej. W Grecji, Hiszpanii i Irlandii podwoiła się liczba osób w gospodarstwach domowych bez jakichkolwiek dochodów z tytułu pracy. Grupy o niskich dochodach najmocniej odczuły skutki kryzysu, podobnie jak ludzie młodzi i rodziny z dziećmi.

Trudna sytuacja na rynkach pracy oznacza niewielkie możliwości cięcia wydatków w zakresie świadczeń dla bezrobotnych, pomocy społecznej i programów aktywizacji rynku pracy. Oszczędności, o ile są możliwe, należy wprowadzać odpowiednio do tempa ożywienia. W szczególności ukierunkowane świadczenia w ramach systemu zabezpieczeń socjalnych są priorytetem w krajach, w których tego typu wsparcie nie jest istnieje, jest trudnodostępne i w których osoby długotrwale bezrobotne tracą prawo do świadczeń dla bezrobotnych. Należy unikać szeroko zakrojonych cięć transferów socjalnych, np. świadczeń na cele mieszkaniowe, świadczeń rodzinnych i z tytułu opieki nad dziećmi, gdyż stanowią one często niezwykle ważny element wsparcia dla rodzin o niskich dochodach i osób samotnie wychowujących dzieci.

 

Istnieją również oznaki wskazujące, że kryzys będzie miał długofalowy wpływ na przyszły poziom dobrobytu. Niektóre społeczne konsekwencje kryzysu dotyczące kwestii zakładania rodziny, płodności i zdrowia będą odczuwalne właśnie dopiero w długim terminie. Poziom dzietności od początku kryzysu wciąż spada, pogłębiając problemy demograficzne i fiskalne związane ze starzeniem się społeczeństw.

Rodziny ograniczają także niezbędne wydatki, m.in. na pożywienie, obniżając w ten sposób aktualny i przyszły poziom własnego dobrobytu. Wciąż jest zbyt wcześnie na ilościową ocenę długofalowych konsekwencji dla zdrowia społeczeństwa, jednak bezrobocie i problemy gospodarcze uznaje się za czynniki sprzyjające różnego rodzaju problemom zdrowotnym.

OECD podkreśla też, że zmniejszanie barier biurokratycznych, wzmacnianie krajowej i międzynarodowej konkurencji, a także wspieranie programów pomagających w znalezieniu pracy może podnieść dochody osób z niższej klasy średniej szybciej niż sam wzrost PKB. Trudna sytuacja gospodarstw domowych i ograniczanie wydatków budżetowych na cele społeczne sprawia, że coraz więcej ludzi odczuwa niezadowolenie z sytuacji życiowej.

ASG

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę