Od klęski Niemiec do zjednoczonej Europy

Powszechna i bezwarunkowa kapitulacja narodowosocjalistycznych Niemiec była końcem III Rzeszy, końcem wojny w Europie i początkiem jednoczenia się Europy Zachodniej. Nie kończyła jednak wojny światowej.

 

konferenncja_jalta

W 1945 roku ostatecznie zakończyło się niemieckie życie na Wschodzie.   Amerykanie spotkali się z Armią Czerwoną 23 kwietnia 1945 r. w Saksonii, Generał Patton nie pomaszerował dalej, jego czołgi nie popędziły na Moskwę.

8 maja 1945 roku przed dowodzącymi aliantami marszałkiem Montgomerym w Lüneburgu i generałem Eisenhowerem kapitulowały wojska nazistowskich Niemiec. Dzień później podpisanie kapitulacji przed marszałkiem Żukowem powtórzono. Stąd 9 maja świętowany był jako Dzień Zwycięstwa w tzw. krajach demokracji ludowej i jest – w dzisiejszej Rosji, Białorusi, w Kazachstanie.

Zdecydowano, że trzy mocarstwa oraz Francja (mimo że tworzyła kolaborujący z Niemcami rząd w Vichy) będą okupowały Niemcy, na które nałożono reparacje wojenne.

Rozpoczęła się realizacja jałtańskiej decyzji o przesunięciu granic i gigantycznych przesiedleniach: Niemców z Polski, Węgier, Czechosłowacji, a Polaków ze wschodnich województw RP, Węgrów z Czechosłowacji.
Zachód potrzebował Stalina, by wygrać wojnę z Niemcami Hitlera, a przede wszystkim – w wojnie z Japonią. Trwały walki na Dalekim Wschodzie. Amerykańscy naukowcy kończyli pracę nad bombą atomową.

W Polsce i na Litwie nie wygasł opór zbrojny przeciwko sowieckiej dominacji.  Dla żołnierzy polskiego państwa podziemnego nie zakończyła się wojna. Pozostali w lasach wierni złożonej przysiędze. Wyłapywani stopniowo ginęli w kazamatach. Inni starali się jakoś poukładać życie lub uciekali za granicę.

Polska ostatecznie utraciła województwa wileńskie, lwowskie, tarnopolskie, stanisławowskie, nowogródzkie, poleskie i wołyńskie. Rekompensatą dla Polski (niepełną, utraciliśmy 60 tys. km kw., czyli obszar Szwajcarii i Słowenii) było Pomorze Zachodnie, część Prus Wschodnich i cały Śląsk.

Trzech wodzów przystało na utworzenie Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej, który  został zobowiązany do przeprowadzenia wolnych wyborów. Nadzór nad „nowym ładem” otrzymali   Smiersz i NKWD.

Mimo 72 lat od zakończenia wojny archiwa brytyjskie i rosyjskie oraz amerykańskie ciągle   strzegą swych tajemnic. Ciągle wiele niewyjaśnionych historii czeka na opracowanie. Wśród nich – zagadka śmierci gen Sikorskiego w katastrofie gibraltarskiej w 1943 r. Tak, jak katastrofa smoleńska czeka na swoje wyjaśnienie.

Wokół samego gen. Sikorskiego ciągle wiele jest zagadek i tajemniczych postaci. Nie tylko zaufanego brytyjskiej korony Kima Philby’ego, który jako brytyjski oficer MI6 w czasie katastrofy był też rezydentem sowieckiego wywiadu na Bliskim Wschodzie i w Gibraltarze.

Kiedy 1 maja minęła niemal bez echa 13 rocznica przyjęcia Polski do Unii Europejskiej w   enuncjacjach zabrakło ponownie nazwiska Józefa Retingera. A postać to arcyciekawa. Nim stał się doradcą ministra Stanisława Kota i jednym z przybocznych Sikorskiego i zaufanym Churchilla, Retinger w latach 20. i 30. działał w Meksyku, wspierając rewolucję, prześladującą meksykański Kościół katolicki i doradzając Plutarco Eliasowi Callesowi, prezydentowi Meksyku. Spędził tam blisko 20 lat. Działał aktywnie w dyplomacji. Jako zagorzały przeciwnik sanacji w 1936 współorganizował Front Morges i zaprzyjaźnił się z Władysławem Sikorskim. W 1940 był już wiodącym doradcą politycznym Sikorskiego. Latem 1941 r. był przy rządzie ZSRR, pierwszym przedstawicielem dyplomatycznym Polski, po wznowieniu stosunków dyplomatycznych. Towarzyszył Sikorskiemu we wszystkich podróżach, z wyjątkiem lotu, w którym Sikorski zginął.

Retinger był też Cichociemnym, zrzuconym do kraju nocą z 3 na 4 kwietnia 1944 r. w okolice Warszawy w akcji pod kryptonimami „Salamander” i „Brzoza”. Liczył wówczas 56 lat. Miał on po konferencji w Teheranie misję ewentualnego stworzenia w kraju podziemnego rządu z reprezentacją prosowieckiej lewicy, który mógłby uznać Stalin. Zdaniem historyków jak m. in. prof. Ryszard Bender w roku 1944, podczas pobytu w Polsce jako emisariusz, Retinger sporo czasu poświęcił na spotkania z Henrykiem Kołodziejskim, liderem masonerii polskiej. Niektórzy stawiają tezę, że Stalin właśnie Kołodziejskiemu zaprezentował prezydenturę powojennej Polski, ten jednak rekomendował Bolesława Bieruta.

Po wojnie Retinger był wielkim orędownikiem zjednoczenia Europy. Przyczynił się do założenia Ligi na rzecz Współpracy Gospodarczej oraz Międzynarodowego Komitetu Ruchów Europejskich, a także do zorganizowania kongresu w Hadze w 1948 r. Tym samym przyczynił się do powstania Rady Europy. A w konsekwencji w 1950 powstaje Europejska Wspólnota Węgla i Stali, zaś w 1957 Europejska Wspólnota Gospodarcza. Retingera można śmiało postawić obok Jeana Monnet’a,  Alcido de Gasperi’ego, Konrada Adenauera i Roberta Schumana.

„Szara eminencja” miała doskonałe kontakty i wejścia na Downing Street i w Białym Domu. Znał się z Davidem Rockefellerem i rodem Rothschildów. Był też inicjatorem spotkań wpływowych osób w hotelu Bilderberg i do śmierci w 1960 roku sekretarzem Grupy Bilderberg.

Jeden z ojców europejskiej integracji, polski patriota, wieloletni sekretarz Grupy Bilderberg, doradca Władysława Sikorskiego, Cichociemny, prawdopodobnie brytyjski agent, człowiek mający rozległe kontakty od Moskwy po Watykan, w Polsce jest ciągle niemal nieznany.

Artur S. Górski

Zdjęcie: konferencja w Jałcie / Wikimedia Commons
Download PDF
Powrót Drukuj stronę