Obrady ZRG: o sytuacji w państwowej sferze budżetowej i drogach do jej naprawy

Na wrześniowym posiedzeniu ZRG NSZZ „S” omawiana była m.in. sytuacja w państwowej sferze budżetowej, lub inaczej – zapaść spowodowana zamrożeniem od 10 lat kwoty bazowej w płacach pracowników zatrudnionych przez instytucje państwowe, czyli ze środków publicznych. Rozmowy między resortem pracy a „S” (według stanowiska negocjacyjnego KK „S”) mają toczyć się do 20 września br.

Wystartował też nowy rok szkolny. Tymczasem 15 września nauczyciele z oświatowej „S” organizują pikietę przed MEN. Będzie to pierwszy uliczny protest nauczycieli z NSZZ „S” przeciwko działaniom minister edukacji Anny Zalewskiej. 

Krzysztof Dośla, przewodniczący ZRG NSZZ „S”, podczas poniedziałkowych obrad, przedstawił efekty spotkania członków KK NSZZ „S” z minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbietą Rafalską z 28 sierpnia br. Jego osnową były związkowe postulaty płacowe w sferze budżetowej. Rozmowy z resortem mają przynieść efekty do 20 września br. Tego dnia zbiera się Rada Dialogu Społecznego.

Minister Rafalska we wtorek 28 sierpnia br. w Gdańsku zapowiedziała odmrożenie kwoty bazowej w wynagrodzeniach w sferze budżetowej i jej zwiększenie o wskaźnik inflacji (2,3 proc.) oraz odmrożenie kwoty bazowej funduszu socjalnego na 2019 r.

- Pracownicy, którzy mają kwotę bazową ich wynagrodzenie jest mnożone przez mnożniki i ich sytuacja się poprawia, natomiast pozostaje problem pracowników tak zwanych niemnożnikowych, którzy bardzo często wykonują podobne, albo wprost takie same zajęcia czy zakresy czynności, jak pracownicy mnożnikowi. Ci pracownicy również będą objęci tą regulacją, z tym, że wzrośnie ich fundusz wynagrodzeń, bo tam nie ma kwoty bazowej – powiedziała po spotkaniu Rafalska.

Minister rodziny pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska podtrzymała propozycję dotyczącą podwyższenia w przyszłym roku wysokości minimalnego wynagrodzenia do 2227 zł, ale też dodała, że nie jest to ostateczna decyzja.

Krzysztof Dośla zauważył, że proponowana przez minister stawka płacy minimalnej 2227 zł (obecnie to 2100 zł brutto, czyli około 1530 zł netto) oznaczałoby jej spadek do 46,6 proc przeciętnego wynagrodzenia.
Tymczasem NSZZ „S” domaga się jej systematycznego przybliżenia do połowy przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce. Na 2019 r. „S” proponuje 2278 zł, ale też gotowa jest, w drodze kompromisu, przystać na niewielką korektę „minimalnej”.

Stąd i ostatnie propozycje resortu min. Rafalskiej, aby płaca minimalna wyniosła 2250 zł od 1 stycznia 2019 roku, a minimalna stawka godzinowa 14,50 zł. To o 150 zł więcej niż w 2018 r. Ostateczna decyzja strony rządowej zapadnie 15 września br. Będzie jeszcze klika dni na docieranie stanowisk w RDS.

3 września br. zaczął się nowy rok szkolny i drugi rok powrotu do systemu edukacji w modelu „8+4″, ale nie maleje frustracja nauczycieli. Obiecana 5 proc. podwyżka w 2019 roku jest, w opinii związkowców, niewystarczająca, a poziom wynagrodzeń w oświacie prowadzi do pauperyzacji zawodu i tzw. selekcji negatywnej, która odbije się na poziomie edukacji.

Stanowczo zbyt długo milczeliśmy. Bratanie się z ministerstwem nic nie dało, w ubiegłym roku wprowadzano drastyczne zmiany w naszym układzie zbiorowym pracy, w Karcie Nauczyciela. Niepokoi nas nie tylko poziom wynagrodzeń, ale też wydłużenie drogi awansu zawodowego i system oceniania nauczycieli. Nauczyciel, człowiek po studiach, przez dwa lata stażu na rękę otrzymuje około 1900 złotych. Przez następne 6 lat jako nauczyciel kontraktowy zarabia 2 487 złotych. To fakty. Opowiadanie o podwyżce w ciągu trzech lat do tysiąca złotych, to propaganda, której jest już za dużo. Przed wojną nauczyciel to była figura, do oświaty trafiali najlepsi. Dzisiaj trudno o specjalistów, choćby w szkolnictwie zawodowym. Nie zgłaszają się językowcy, informatycy. Stąd i wakaty. Skąd te błędy? Brakuje wizji. Zrobiono wielkie zmiany w ustroju szkolnym nazbyt pośpiesznie –

powiedział Wojciech Książek, przewodniczący Rady Międzyregionalnej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” z siedzibą w Gdańsku, przypominając przy tej okazji 13 postulat Porozumień Sierpniowych, który brzmiał „Wprowadzić zasady doboru kadry kierowniczej na zasadach kwalifikacji, a nie przynależności partyjnej”.

Przypomnijmy, że 3 września br. dla gimnazjalistów rozpoczyna się ostatni rok. Zaczynają też edukację pierwsi uczniowie ósmych klas (ośmioletnia podstawówka działała w latach 1965-2000 i od 2017 roku).

– Przed nami kolejny etap wdrażania reformy. Jesteśmy spokojni – stwierdziła minister Anna Zalewska w rozmowie z Polską Agencją Prasową, ze stoickim spokojem, jak gdyby nie docierały do niej głosy krytyki. Głosy wskazujące na niedociągnięcia, na exodus nauczycieli z gimnazjów, kilkukrotne zmiany nauczycieli uczących w tych klasach i wady w nowych podstawach programowych, na ekspresowe tempo zmian i o dzieciach przeciążonych nauką minister Zalewska ignoruje.

Przypomnijmy też, że „Solidarność” postuluje 12-procentowy wskaźnika wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej, 8,5 proc. wzrostu płacy minimalnej (2278 zł) oraz odmrożenie kwoty naliczania funduszu socjalnego. Postulaty te zostały przedstawione w czerwcu podczas obrad KK „S” w Zakopanem.

Artur S. Górski

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę