Obawy z prywatyzacją portu w Gdańsku

Prywatyzacja Portu Gdańskiego Eksploatacja S.A. była jednym z głównych tematów, poruszanych podczas spotkania przedstawicieli organizacji związkowych, zrzeszonych w Krajowej Sekcji Portów Morskich NSZZ „S” z wiceprzewodniczącym Komisji Skarbu posłem PiS Andrzejem Jaworskim.

– Mamy obawy związane z brakiem jasnych kryteriów dotyczących inwestora strategicznego – mówi Edward Fortuna, przewodniczący „Solidarności” w gdańskim porcie.

Zarząd Morskiego Portu Gdańsk poinformował 20 października, że dopuścił do negocjacji w sprawie nabycia akcji spółki Port Gdański Eksploatacja S.A. Konsorcjum firm Węglokoks S.A. oraz PKP Cargo S.A., a także firmę maltańską Mariner Capital Limited. Ostatecznie wyłączność na negocjacje przyznano do 17 listopada maltańskiej spółce.

– Nie znamy niestety m.in. ani układu właścicielskiego, ani struktury kapitału, ani też struktury przeładunków, stąd nasze obawy dotyczące tego inwestora – poinformował Edward Fortuna.

Również temat bezpieczeństwa pracy w portach wzbudził poruszenie wśród uczestników spotkania.

– Agencje pracy tymczasowj, działające w portach zatrudniają pracowników bez kwalifikacji lub też z bardzo niskimi – ocenia przewodniczący „S” w Porcie Gdańsk. – Często ci ludzie nie przechodzą ani szkoleń z BHP, ani nie mają badań lekarskich. Tym samym stwarzają zagrożenie dla bezpieczeństwa siebie, portów oraz uczestników przeładunku.

Dyskutowano także o nieprzestrzeganiu przez Polskę, ratyfikowanej przez nasz kraj Konwencji MOP nr 137 dotyczącej dokerów.

Kolejny trudny temat to podatki od nieruchomości infrastruktury portowej.

– Przepisy dotyczące podatków są różnie interpretowane – wyjaśnia Edward Fortuna. – Gminy ściągają w różnej wysokości podatki w różnych portach. Przed sądem toczą się sprawy między gminami a zarządami portów dotyczące tej kwestii.

Download PDF
Powrót Drukuj stronę