Noblista z ekonomii krytykuje wielkie korporacje

Wielkie korporacje w odwrocie? Jeszcze nie teraz, ale francuski ekonomista Jean Tirole otrzymał Nagrodę Nobla w dziedzinie nauk ekonomicznych za prace, które rzuciły światło na to, w jaki sposób rządy mogą regulować wielkie firmy dominujące na rynku.

- Tegoroczną nagrodę w dziedzinie nauk ekonomicznych przyznano za stawianie ograniczeń potężnym firmom – oznajmił na konferencji prasowej Staffan Normark, sekretarz Szwedzkiej Królewskiej Akademii Nauk.

Decyzja Królewskiej Szwedzkiej Akademii Nauk w uzasadnieniu zawiera zdanie, iż Tirole, badacz z uniwersytetu w Tuluzie, jest jednym z „najbardziej wpływowych ekonomistów naszych czasów”, a został nagrodzony za „analizę siły rynku i regulacji”. Francuski ekonomista przyczynił się do zrozumienia i regulacji sektorów zdominowanych przez kilka potężnych oligopoli (multikoncernów dysponujących olbrzymimi budżetami, przekraczającymi budżety większości państw).

Prace Tirole’a miały wpływ na sposób, w jaki rządy postępują w przypadku fuzji i karteli, a także w jaki sposób regulują monopole w sektorach: od telekomunikacyjnego po bankowy.

Badania Tirole’a miały zastosowanie m.in. dla rządów usiłujących ustalić najlepszy poziom regulacji w sektorze bankowym po globalnym kryzysie finansowym z 2008 roku.

W 2012 roku w wywiadzie dla ekonomicznego dziennika „Les Echos” Tirole mówił, że kryzys finansowy był wynikiem przede wszystkim błędów w dziedzinie regulacji.

- Pogląd, zgodnie z którym ekonomiści mają nieograniczone zaufanie do efektywności rynków, jest nieaktualny od 30 lat – przekonywał naukowiec.

Z jego pomysłów na naprawę gospodarki ciekawy jest ogłoszony w 2003 r. postulat, aby firmy zwalniające pracowników musiały zapłacić specjalny podatek. Opodatkowanie dużych firm dotyczyć miałoby tych, które masowo zwalniają pracowników bez ekonomicznego uzasadnienia, byle tylko pochwalić się jak najwyższymi zyskami. Zdaniem Tirole’a ten pomysł uratowałby bankrutujący system świadczeń socjalnych i doprowadził do zmniejszenia bezrobocia. Noblista udawadniał, że obecny system zabezpieczeń socjalnych we Francji zachęca firmy do masowych zwolnień. Tirole porównuje tę sytuację do firm zanieczyszczających środowisko, które muszą płacić za to kary. Podobnie powinno być z firmami zwalniającymi pracowników tylko dlatego, by pokazywać lepsze wyniki finansowe. Jednak w zamian – dowodzi ekonomista – firmy powinny mieć większą elastyczność w doborze liczby pracowników potrzebnych do działania firmy, co oznacza, że pracownicy niejako stracą ochronę i pewność zatrudnienia.

- Obecny system zabezpieczeń społecznych jest nieefektywny, ponieważ zachęca firmy do zwolnień. Jednocześnie firma nie ponosi żadnych kosztów społecznych, jakimi są zasiłki, które musi wypłacać państwo. Uproszczenie procedur dotyczących zwolnień sprawi, że pracownicy będą mniej chronieni przed zwolnieniami, ale z drugiej strony każda firma, płacąc podatek od każdego zwolnionego pracownika, zastanowi się dwa razy, czy powinna przeprowadzić redukcję zatrudnienia – przekonywał Tirole w jednym z wywiadów.

Miejmy nadzieję, że jego teorie przeczytają też rządzący w Polsce, którzy uznali liberalizm za nurt wiodący, chociaż, jak w przypadku większości polityków nigdy nie prowadzili własnych firm lub nawet nie pracowali poza polityką, a swój status zawdzięczają państwowym posadom.

Oficjalna nazwa wyróżnienia to Nagroda Banku Szwecji im. Alfreda Nobla. To pierwsza nagroda w tej dziedzinie dla naukowca spoza USA od 1999 roku.

 

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę