Niedźwiedź Wojtek będzie miał pomnik u stóp Monte Cassino

Burmistrz miasta Cassino Carlo Maria D’Alessandro ogłosił, że pomnik niedźwiedzia Wojtka zostanie wkrótce odsłonięty nieopodal Piazza XVI Febbraio w tym mieście u zbocza góry. Wojtek – jak przypomniał  D’Alessandro  to „prawdziwy żołnierz, który wziął udział w bitwie o Monte Cassino i w wyzwoleniu Bolonii”.

Cassino w środkowych Włoszech, u zbocza Monte Cassino, to są miejsca bitwy żołnierzy 2. Korpusu Polskiego.

Wojtek to syryjski niedźwiedź brunatny, „adoptowany” w kwietniu 1942 roku przez żołnierzy 22. Kompanii Zaopatrywania Artylerii w 2. Korpusie Polskim generała Władysława Andersa. Niedźwiedź przeszedł z żołnierzami szlak bojowy z Iranu do Włoch. Był na Monte Cassino w czasie bitwy o zdobycie bronionej przez spadochroniarzy z SS góry.   Pomagał nosić skrzynie z amunicją. Został mu też nadany tytuł „kaprala”. Niedźwiedź stał się symbolem 22. Kompanii.

Wojtek był misiem niezwykle łagodnym, spał z żołnierzami pod jednym dachem, a gdy podrósł została dla niego przeznaczona specjalna skrzynia. Ulubionym zajęciem niedźwiedzia była jazda wojskową ciężarówką… w szoferce. Uprawiał też z żołnierzami „zapasy”.

Po wojnie kompania została przeniesiona do Glasgow. Żołnierze polscy, weterani wojenni, nie byli już aliantom potrzebni. Część z nich zdecydowała o powrocie do kraju. Inni udali się na dalszą emigracją, a jeszcze inni starali się jakoś ułożyć życie na Wyspach. Wówczas zapadła decyzja, że Wojtek zamieszka w ZOO w Edynburgu. Dawni żołnierze co rusz go odwiedzali. Reagował na słowa Wojtek, papieros. Bywało, że zwiedzający ze zdziwieniem obserwowali, gdy któryś z weteranów przeskakiwał ogrodzenie, żeby pobawić się ze zwierzęciem. Kapral Wojtek odszedł w grudniu 1963

Przypomnijmy, że niedźwiedź Wojtek ma pomnik w Imola w Emilii-Romanii. Jego statuetki są też  w Żaganiu oraz w Szymbarku.

ASG

Download PDF
Powrót Drukuj stronę