Najpierw praca, potem ślub

Najpierw praca, potem ślub – wynika z danych GUS dot. liczby zawieranych małżeństw w Polsce i statutu materialnego nowożeńców, prezentowanych przez „Dziennik Gazetę Prawną”. Okazuje się, że wyraźny spadek liczby zawieranych trwałych związków (z 228 tys. ślubów w 2010 r. do 180 tys. w 2013 r.) można, a nawet trzeba łączyć z trudną sytuacją młodych ludzi na rynku pracy.

W trudnej sytuacji gospodarczej i braku perspektyw stabilności zatrudnienia zawieranie małżeństwa odkładane jest na coraz późniejszy etap życia. W efekcie rośnie średnia wieku nowożeńców – od 2000 r. do 2013 r. podniosła się ona o dwa lata zarówno w przypadku mężczyzn (odpowiednio 26 i 28 lat), jak i kobiet (24 i 26 lat).

Jeśli młodzi ludzie zdecydują się jednak zawrzeć związek małżeński, wielu z nich czeka codzienna walka z problemami finansowymi. Z danych GUS wynika, że w 2013 r. 16 proc. młodych małżonków (3 proc. mężczyzn i 13 proc. kobiet) pozostawało na utrzymaniu partnera lub innych bliskich osób (najczęściej są to rodzice). To 23,2 tys. kobiet oraz 5,8 tys. mężczyzn, których nie stać na utrzymanie własnego gospodarstwa domowego – podaje „Dziennik Gazeta Prawna”.

To kolejny dowód na to, że jedną z najważniejszych przyczyn zapaści demograficznej w Polsce jest trudna sytuacja na runku pracy.

Download PDF
Powrót Drukuj stronę