Muzyczny zew „Solidarności”

Wołomiński zespół Progresja 70 śpiewa o Cudzie nad Wisłą, zbrodni katyńskiej, kondycji człowieka we współczesnym świecie, doświadczeniach kibiców – a także o „Solidarności”.

progresja_70

Autorem piosenek – zarówno muzyki, jak i tekstu – jest Ryszard Głodek, wokalista i gitarzysta grupy. Styl wykonywanej muzyki określa jako blues-rock, a tematykę jako chrześcijańsko-patriotyczno-narodową. Gdy spojrzymy na listę ich utworów, znajdziemy wśród nich takie tytuły jak: Prawda nas wyzwoli, Niepodległa, Elegia Katyńska, ale też Dyktatura monetariatu czy Polska gola!!!. Jest też Zew Solidarności

Unikatowa piosenka o naszym Związku, odnosząca się również do ogólnego znaczenia słowa „solidarność”.

W utworze pojawiają się odwołania do przemian gospodarczych w Polsce po obaleniu komunizmu – słowa o porywającym nurcie konsumpcjonizmu, który próbuje rozbić mur zbudowany z ludzkiej solidarności przywodzą na myśl liberalną gospodarkę w wydaniu firmowanym przez Leszka Balcerowicza, która opierała się na egoizmie społecznym, a wzburzone fale wciągające wiarę i nadzieję kojarzą się z laicyzacją społeczeństwa.

Odmienny stosunek do świata proponuje „Solidarność”, która powstała na bazie „jedności wolnych ludzi, jedności ludzkich ras, co miłość w sercach naszych wzbudzi”. Zdecydowanie mniej optymistyczny jest utwór Zrobiłeś swoje, opowiadający o losie robotników tworzących „Solidarność”, którzy po wprowadzeniu nowego ustroju usłyszeli symboliczne „Zrobiłeś swoje, teraz możesz szlifować bruk”.

Skąd taka tematyka?

– Należałem do „Solidarności” w PGNiG Wołomin, byłem członkiem komisji skrutacyjnej w czasie, kiedy powstawała. Ponieważ jestem muzykiem, postanowiłem przedstawić swoje doświadczenia w formie, która była mi najbliższa – opowiada pan Ryszard.

W 2009 roku napisał Pieśń strapionym – utwór dedykowany związkowcom z NSZZ „Solidarność” Stoczni Gdańskiej, domagającym się w Warszawie stanowczych działań rządzącego wówczas rządu PO-PSL, które mogły uchronić ich zakład przed bankructwem.

Zespół występuje okazjonalnie i nie prowadzi działalności promocyjnej, nie nagrał nawet płyty. Mimo to ma na swoim koncie sukces – pierwsze miejsce w konkursie powiatowym „Prowincja 2007”. Wystąpił również w programie TVP „Między Ziemią a Niebem” i w programie TV Trwam nagranym z okazji beatyfikacji księdza Jerzego Popiełuszki, patrona „Solidarności”. Utwory Progresji 70 można znaleźć na portalu YouTube.

Skład zespołu się zmieniał, obecnie należy do niego siedem osób – oprócz Ryszarda Głodka są to wokalistka Marzena Gołębiewska, gitarzysta solowy Włodzimierz Goliński, gitarzysta basowy Jerzy Karpowicz, grający na organach Hammonda Tadeusz Pękacz, perkusista Wiesław Lappe i kierownik muzyczny Łukasz Wojakowski. Pan Ryszard mówi, że chciałby, żeby jego spuściznę przejęła młodzież. – Mam już 63 lata. Chciałbym, żeby moje dzieło kontynuowali młodzi ludzie. Dlatego pozwalam na wykorzystywanie moich utworów w Miejskim Domu Kultury w Wołominie – mówi.

Martyna Werra

Download PDF
Powrót Drukuj stronę