Mostostal Chojnice: pensje w ratach

Dopiero 31 lipca kilkuset pracowników Mostostalu Chojnice otrzyma trzecią, ostatnią ratę wynagrodzeń za… czerwiec. Pierwszą część pensji wypłacono im na początku lipca, drugą na początku obecnego tygodnia. To efekt kłopotów finansowych Stoczni Gdańsk. Od 2011 r. chojnicki Mostostal formalnie jest oddziałem gdańskiej stoczni. Stoczniowcy też nie otrzymali jeszcze pełnych wynagrodzeń za czerwiec.

Poza opóźnieniami w wypłatach pracownicy Mostostalu narzekają na niepewność i brak rzetelnej informacji na temat sytuacji ich firmy. – Czujemy się zdezorientowani. Najpierw otrzymujemy zapewnienia, że pensje zostaną wypłacone w całości, później drogą mailową dowiadujemy się, że pieniądze otrzymamy w ratach – mówi Stanisław Kowalik, przewodniczący zakładowej „Solidarności”.

Z inicjatywy załogi 23 lipca odbyło się godzinne spotkanie z przedstawicielem kierownictwa firmy, dyrektora produkcji, który jednak nie potrafił przedstawić pełnej informacji o sytuacji przedsiębiorstwa.

Zakładowa „S” uważa, że powinno dojść do bezpośredniego spotkania kierownictwa Stoczni Gdańsk z załogą Mostostalu. – W rozmowie ze mną wiceprezes stoczni Adam Zaczeniuk zapowiedział swoją wizytę w Chojnicach w przyszłym tygodniu. Ma się spotkać z kadrą kierowniczą naszego oddziału. Przekazałem mu, że naszym zdaniem powinien spotkać się przede wszystkim z pracownikami, bo to oni w największym stopniu ponoszą skutki obecnej sytuacji. Prezes Zaczeniuk powinien osobiście przedstawić nam perspektywy prowadzenia działalności przez Mostostal w najbliższych miesiącach – podkreśla Stanisław Kowalik z „S”.

Postulat zakładowej „S” – wypłacanie pensji w całości i w terminie – z Mostostalu popiera kierownik Oddziału NSZZ „Solidarność” w Chojnicach Bogdan Tyloch. – To słuszne i oczywiste oczekiwania. Mostostal, chociaż kilka lat teamu zatrudniał jeszcze więcej pracowników, to wciąż duże przedsiębiorstwo, które ma znaczenie dla lokalnego rynku pracy. Obecnie to ok. 400 osób, które nie są „na garnuszku” urzędów pracy. Szkoda, gdyby miało się to zmienić – uważa Bogdan Tyloch.

Czytaj więcej o sytuacji w Stoczni Gdańsk

ACH

fot. Paweł Glanert

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę