Minister pracy chce zlustrować chronionych przed zwolnieniem z pracy

Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej Resort zapowiedziało przegląd grup pracowników, których nie można zwolnić ze względu na ich funkcje społeczne lub szczególną sytuację osobistą. Resort zmierza do ograniczenia zakresu ochrony.

Ile osób jest obecnie objętych szczególną ochroną przed zwolnieniem z pracy? Gdy uwzględni się tylko najliczniejsze grupy chronione, czyli kobiety w ciąży, rodziców korzystających z urlopów w związku z narodzeniem dziecka, pracowników w wieku przedemerytalnym oraz działaczy związkowych, to liczba osób, których pracodawcy muszą zatrudniać niezależnie od swojej woli, wyniesie ponad milion – pisze Dziennik Gazeta Prawna. Wszystkich takich grup jest ponad 40.  Przy okazji zmian w kodeksie pracy, które mają zachęcić do zatrudnienia na podstawie umowy o pracę MPiPS chce dokonać też przeglądu kategorii osób, którym przysługuje wspomniana ochrona.

Problem ograniczenia liczby zatrudnionych, których nie można zwolnić, był już wielokrotne przedmiotem bezowocnych rozmów z partnerami społecznymi. Pracodawcy pokładają duże nadzieje w stanowisku resortu. Część ekspertów, także tych, reprezentujących pracodawców,  przypomina, iż związki zawodowe czy członkowie rad pracowników swoją aktywność, z której wynika szczególne traktowanie, realizują na rzecz firmy i osób w niej pracujących. Trudniej im jednak znaleźć uzasadnienie, by przedsiębiorca był zmuszony do zatrudniania innych osób, które realizują swoje aktywności poza firmą, np. na rzecz samorządu zawodowego. Należy zatem w ich ocenie zweryfikować nie tylko grupy chronione, lecz także liczbę osób, które z takiego przywileju korzystają.

Przypomnijmy, że szczególne traktowanie wielu grup wynika bowiem z międzynarodowych zobowiązań, jakimi jest związana Polska.

– W tym zakresie nie mamy wielkiego pola do manewru. Uważam, że bardzo trudno będzie pozbawić przywileju ochrony zatrudnienia osób, które obecnie z niego korzystają – podkreśla prof. Marcin Zieleniecki, ekspert NSZZ „Solidarność”.

Przed nadużywaniem wspomnianego uprawnienia pracodawców wystarczająco chroni w ostatnich latach Sąd Najwyższy. Z orzecznictwa wynika, że sędziowie rzetelnie sprawdzają, czy pozbawienie pracy osoby chronionej miało jakikolwiek związek z pełnioną przez nią funkcją lub działalnością, z której wynikało szczególne traktowanie. Sąd nie przywraca do pracy np. chronionego działacza związkowego, którego firma zwolniła za stawienie się na stanowisku w stanie nietrzeźwości. W wyroku SN np. z 15 marca 2006 r. sędziowie uznali, że o tym, czy żądanie przywrócenia do pracy osoby szczególnie chronionej można uznać za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, decyduje rodzaj czynu zatrudnionego (sygn. akt II PK 127/05).

Z kolei podnoszony jest postulat rozszerzenia ochrony na te osoby, które w imieniu załogi negocjują z pracodawcą wydłużenie okresu rozliczeniowego czasu pracy. Zdaniem związkowców brak gwarancji zatrudnienia takich przedstawicieli załogi sprawia, że w obawie przed utratą etatu będą oni godzili się na proponowane przez przedsiębiorcę niekorzystne dla załogi zasady rozliczania czasu pracy. Brak ochrony dla takich pozazwiązkowych przedstawicieli pracowników był jedną z przyczyn wystosowania przez NSZZ „Solidarność” skargi do Komisji Europejskiej.

Zdaniem ekspertów „S” brak takiej ochrony narusza wymogi określone w ratyfikowanej przez Polskę konwencji nr 135 Międzynarodowej Organizacji Pracy dotyczącej ochrony przedstawicieli pracowników w przedsiębiorstwach.

 

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę