„Solidarnośc” uczciła pamięć księdza prałata Henryka Jankowskiego

– Miał życie niezwykłe. Poświęcił je Bogu i ludziom, do których posłał go Chrystus – wspominał ks. prałata Henryka Jankowskiego proboszcz Bazyliki św. Brygidy w Gdańsku ks. kanonik Ludwik Kowalski 12 sierpnia podczas mszy św. w piątą rocznicę śmierci kapelana „Solidarności”. Eucharystię koncelebrował ks. prałat Ireneusz Bradtke, proboszcz parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Żukowie.

Zdjęcia: Wojciech Milewski, Paweł Glanert

 

Obecny proboszcz Bazyliki św. Brygidy przypomniał wielkie dzieło odbudowy kościoła z ruin, zrealizowane przez swojego poprzednika. Zapowiedział też powrót do zapoczątkowanej przez ks. Jankowskiego idei budowy bursztynowego ołtarza oraz otwarcie na terenie parafii swoistego „duchowego” centrum „Solidarności”. – Trzeba pokazać prawdę o wsparciu Kościoła dla „Solidarności”, ponieważ nie mówią o tym instytucje państwowe i miejskie. Działalność księdza prałata wyróżniała troska o dobro drugiego człowieka, zwłaszcza słabego, potrzebującego. Miał też wielkie zdolności organizacyjne. Bez Kościoła, bez księdza Jankowskiego nie byłoby zwycięstwa „Solidarności”, nie byłoby wolnej Polski. Musimy o tym pamiętać – apelował ks. kanonik Ludwik Kowalski.

O swoim byłym kapelanie, wspierającym protestujących stoczniowców już od sierpnia 1980 r., nie zapomnieli związkowcy. Licznie obecne były delegacje i poczty sztandarowe z wielu zakładów pracy, m.in. Stoczni Gdańsk, Stoczni Remontowa Shipbuilding, GPEC, KM NSZZ „S” Pracowników Oświaty i Wychowania w Gdańsku, Portu Gdańsk. Zarząd Regionu Gdańskiego reprezentowali przewodniczący Krzysztof Dośla i zastępca przewodniczącego Roman Kuzimski, Komisję Krajową – wiceprzewodniczący Bogdan Biś i Tadeusz Majchrowicz oraz były szef Związku Marian Krzaklewski. Obecny był znany gdański cukiernik i piekarz Grzegorz Pellowski, jeden z inicjatorów budowy pomnika ks. prałata Jankowskiego w Gdańsku.

Nie zabrakło związkowców z rodzinnych stron ks. prałata Jankowskiego – delegacji Oddziału NSZZ „S” w Starogardzie Gdańskim z kierownikiem Zdzisławem Czapskim na czele oraz „S” z Fabryki Mebli Okrętowych FAMOS. – Dla nas ksiądz prałat to nie tylko kapelan, ale także krajan – powiedział nam przewodniczący „S” w FAMOS-ie Benedykt Kerlin.

Po mszy św. oficjalne delegacje, ale także mieszkańcy Gdańska, złożyli kwiaty i odmówili modlitwę przy grobie ks. prałata Henryka Jankowskiego. Przedstawiciele „S” złożyli także kwiaty pod pomnikiem kapelana Związku.

fot. Paweł Glanert

 

jankowski_wystawa_07_2014

Ksiądz prałat Henryk Jankowski 17 sierpnia 1980 roku przekroczył bramę Stoczni Gdańskiej, wówczas nazwanej pseudonimem wodza bolszewickiej rewolucji, aby odprawić mszę świętą dla strajkujących robotników. Światowe wolne media obiegły zdjęcia z nabożeństwa odprawianego dla klasy robotniczej w państwie programowo „wyznającym” ateizm. – Jeśli Bóg z nami, któż przeciwko nam? Si Deus nobiscum, quis contra nos? – zdawał się przypominać strajkującym słowa św. Pawła z Tarsu kapłan od św. Brygidy.

Ks. prałat Henryk Jankowski  proboszczem parafii p.w. Św. Brygidy został w 1970 r. Dzięki jego staraniom kościół został odbudowany z wojennych zniszczeń.  Dzięki dobrym kontaktom ks. Henryka Jankowskiego z Polonią do Gdańska trafiały transporty leków. Ks. Jankowski wspomagał także finansowo wiele osób. W latach 80. parafia św. Brygidy była nieoficjalnym miejscem spotkań. Gościli też tam m.in. Ronald Reagan, Margaret Thatcher, senator Edward Kennedy, Helmut Kohl i Zbigniew Brzeziński. Prałat był obiektem rozpracowywanym przez Grupę „D” (dezinformacja) Departamentu IV MSW. Na schodach domu parafialnego pierwsze konferencje prasowe dla zagranicznych dziennikarzy urządzał Lech Wałęsa. W czasie strajków w 1988 r. w kościele św. Brygidy spotykali się przywódcy walczącej o prawa pracownicze „S”.

Ksiądz prałat Henryk Jankowski pozostał do końca przyjacielem „Solidarności”. Jeszcze na miesiąc przed śmiercią, schorowany, spotkał się w czerwcu 2010 r. ze związkowcami na Walnym Zebraniu Delegatów NSZZ Solidarność Regionu Gdańskiego. Ksiądz prałat Henryk Jankowski zmarł 12 lipca 2010 r.  w swoim pokoju na plebanii kościoła św. Brygidy.

Czytaj także: 

W Świętej Brygidzie Polska zawsze była wolna

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę