Mieszkańcy powiatu puckiego chcą referendum o łączeniu szpitali

Planowane połączenie Szpitala Specjalistycznego im. Floriana Ceynowy w Wejherowie ze Szpitalem Puckim sp. z o.o. budzi obawy mieszkańców powiatu puckiego o los ich szpitala oraz stan opieki zdrowotnej na tym terenie. Decyzja o połączeniu szpitali zapadnie, o ile zaakceptuje ją samorząd województwa w porozumieniu ze starostwem w Pucku. NIm to nastąpi – mieszkańcy żądają referendum.

Przypomnijmy, że również Prezydium Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność” w dokumencie skierowanym przed dwoma tygodniami do Jarosława Białka, starosty powiatu puckiego  argumentuje, że plan połączenia nie gwarantuje zapewnienia jakości usług medycznych na dotychczasowym poziomie.

Tymczasem wniosek siedemnastu mieszkańców powiatu puckiego o przeprowadzenie referendum w sprawie łączenia puckiego szpitala z wejherowskim trafił do starosty puckiego. Rozpoczyna to procedurę, ustalającą liczbę niezbędnych podpisów, które mają znaleźć się pod wnioskiem by referendum rozpisać.

Starosta ma bowiem dwa tygodnia na ustalenie ilu jest uprawnionych do głosowania. Ma to bowiem przełożenie na ilość konicznych podpisów. Pod wnioskiem powinno podpsiac się co najmniej 10 procent uprawnionych mieszkańców, których referendum dotyczy, czyli powiatu puckiego. Jest to około 6,5 tys. podpisów. W akcji zbieranie podpisów pod protestem przeciwko połączeniu szpitali podpisało się ok. 4 tys. osób.

Referendum poparł też w wypowiedziach medialnych Ryszard Stachurski, wojewoda pomorski, wywodzący się z Pucka. Co ciekawe połączenie szpitali popiera z kolei marszałek województwa Mieczysław Struk, wywodzący się z Jastarni.

Zarząd województwa tłumaczy, iż chce dzięki połączeniu szpitali zapewnić mieszkańcom lepszą opiekę, gdyż jakoby w wówczas szpital w Pucku nie będzie musiał konkurować ze szpitalami w Wejherowie i w Helu.

- Wejherowo nie będzie dublować oddziałów czyli chirurgii, ginekologii z położnictwem i dobrze prosperującego – dziecięcego. Wszystkie te oddziały znikną z Pucka. Już żadne dziecko nie urodzi się w Pucku, a mieszkańcy i turyści po podstawową opiekę będą musieli udać się do Wejherowa – argumentują przeciwnicy połączenia.
Decyzja Rady Powiatu Puckiego w sprawie łączenia w sprawie połączenia Spółek Szpitala Specjalistycznego im. F. Ceynowy oraz Szpitala Puckiego ma zapaść 29 czerwca br. na sesji rady powiatu. W perspektywie wniosku o referendum prawdopodobne jest, że uchwała zostanie odłożona.

- Nowy minister zdrowia Marian Zembala już w mediach ogłosił, że kontraktowanie z NFZ ma być przeprowadzone już we wrześniu by nie zostawiać kontraktowania świadczeń przez NFZ na listopad-grudzień. Zatem oba szpitale wystąpią jeszcze oddzielnie o kontrakt z funduszem. Odpada więc argument, że to po połączeniu szpitali łatwiej będzie o korzystny kontrakt. Jesienne wybory parlamentarne przyniosą najpewniej zmianę władz państwowych. Połączenie szpitali spowoduje, że wyzbędziemy się decydowania o naszym szpitalu, o terenach szpitala. To będzie nieodwracalny koniec naszej placówki - mówi Bogusława Wirkus, wiceprzewodnicząca KZ NSZZ „Solidarność” w Szpitalu Puckim Sp. z o.o.

Szpital w Pucku jest też placówką opieki ważną dla turystów wypoczywających na Półwyspie Helskim.

ASG


 

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę