Metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź o zniewoleniu – w rocznicę Grudnia ’70 i Grudnia ’81

-  Podejmijmy trud przemiany ku dobru, prawdzie, wartościom, w których trwa Polska  chrześcijańska, wierna Chrystusowi – mówił w niedzielnej homilii ks. abp Sławoj Leszek Głódź.

Metropolita gdański, po przerwie spowodowanej ciężką chorobą, odprawił mszę św. w pojezuickim kościele pw. św. Ignacego Loyoli na Starych Szkotach w Gdańsku. W nabożeństwie uczestniczyli m.in. Krzysztof Dośla, przewodniczący ZRG NSZZ „S” oraz poczty sztandarowe organizacji związkowych NSZZ „S”.

Ks. abp Głódź apelował by otworzyć się na bezdomnych, opuszczonych, wydziedziczonych, wyrzuconych na margines życia. Wskazał na problem współczesnego niewolnictwa. Wspomniał o osobach pracujących na umowach „śmieciowych”, którzy, jak zaznaczył, stanowią jedną trzecią zatrudnionych.

Abp Sławoj Leszek Głódź przypomniał słowa papieża Franciszka z adhortacji „Evangelii gaudium”, wzywające do nawrócenia.

– Wezwania Ojca Świętego stanowi rzucenie rękawicy tendencjom współczesnego świata, różnego rodzaju relatywizmom, moralnym destrukcjom, ranom zadawanym człowiekowi przez ideologie, programy, projekty, które starają się odłączyć go od Chrystusa, wyzwolić od poczucia grzechu, winy, a co za tym idzie, od osobistej odpowiedzialności – mówił abp Głódź.
Z racji miejsca ks. arcybiskup przypomniał, że wychowankiem szkól jezuickich był Józef Wybicki, autor hymnu narodowego.

- W adwentowych dniach słowa hymnu „Jeszcze Polska nie zginęła” budzą na Ziemi Gdańskiej wspomnienia zbrodni z grudnia 1970 r. Zbrodnia 1970 roku mocno odcisnęła się w wielu sercach mieszkańców Pomorza Gdańskiego. Wciąż boli, wywołuje pytania o pełne odsłonięcie jej korzeni, o sprawiedliwość, o zadośćuczynienie – podkreślił abp Głódź przypominając też stan wojenny wprowadzony 13 grudnia 1981 r., który „boleśnie dotknął wspólnotę całej Ojczyzny”.

- Dziś w Gdańsku, także w innych miejscach Polski, pamiętamy w naszej modlitwie o ofiarach stanu wojennego. Modlimy się także za tych, co zła i represji się nie ulękli. Pozostali wierni drodze rozpoczętej w sierpniu 1980 roku – dodał ks. abp Głódź, który w latach 1980-81 był kapelanem białostockiej „Solidarności”.

Metropolita gdański podziękował też wszystkim, którzy wspierali go modlitwą i okazywali życzliwość podczas ciężkiej choroby.

- Doświadczyłem trudnej operacji i cierpienia. Przyszło to nagle, niespodziewanie. Przyjąłem to jako wolę Bożą. W czasie choroby nie byłem sam. Doświadczyłem profesjonalnej opieki lekarzy, pracowników służby zdrowia, wielu gestów wspólnoty i empatii, przyjaźni, skierowanych ku mnie życzliwych serc. I tego wielkiego daru modlitwy ofiarowanej w mej intencji, za który szczególnie dziękuję, której kojącą siłę odczuwałem. Bóg wam zapłać – ze wzruszeniem mówił ksiądz arcybiskup.

Dzień później w poniedziałek ksiądz arcybiskup Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański, otrzymał Nagrodę Honorową “Świadek Historii” za szczególne zasługi dla upamiętnienia historii Narodu Polskiego.

- Mamy tutaj niewątpliwie kapłana, który bardzo dobrze realizuje obowiązek patriotyczny, wychowanie patriotyczne w tym upamiętnianiu historii. Bo to jest odwołanie się do najważniejszych wartości: promowania miłości ojczyzny i dobrej postawy obywatelskiej oraz poświęceniamówił w „Naszym Dzienniku” dr hab. Mirosław Golon szef oddziału gdańskiego Instytutu Pamięci Narodowej. 

Przypomnijmy, że ks. abp. Głódź w roku 1991 decyzją papieża św. Jana Pawła II został mianowany biskupem polowym Wojska Polskiego. Ksiądz Arcybiskup wskrzeszał pamięć o prześladowanych żołnierzach konspiracji niepodległościowej okresu powojennego, przywracał pamięć o bohaterach II wojny światowej, którzy znaleźli się na emigracji i nie mogli wrócić do Polski. .

Obok ks. abp. Głódzia nagrodą IPN uhonorowani są kpt. Władysław Dobrowolski, prof. Jerzy Grzywacz, Andrzej Kołodziej, Emilia Maćkowiak i Celina Riedel.

ASG

 

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę