Marynarze pracują ponad miarę

– Marynarze pracują ponad miarę – mówił na łamach „Polski. Dziennika Bałtyckiego” Andrzej Kościk, przewodniczący Krajowej Sekcji Morskiej Marynarzy i Rybaków NSZZ „Solidarność”. O warunkach pracy na statkach zrobiło się głośno po dwóch ostatnich wypadkach, w których zginęło lub umarło 6 polskich marynarzy.

– Ostatnie wydarzenia pokazują dobitnie, że praca na morzu jest bardzo niebezpieczna. Tymczasem polskie przepisy nie uwzględniają tego faktu, nie dając na przykład marynarzom zatrudnionym pod obcymi banderami prawa do skorzystania z wcześniejszej emerytury. Na 35 tysięcy marynarzy zaledwie 300 pływa pod naszą narodową banderą. Statystyki pokazują, że główną przyczyną jest błąd człowieka. Według naszej, związkowców, diagnozy, błędy są skutkiem pracy ponad miarę i przemęczenia załóg. Marynarze pracują w nadgodzinach, dochodzi do niebezpiecznego skracania czasu wypoczynku. To rezultat ogromnych oszczędności wprowadzonych w ostatnich latach przez armatorów – wyjaśnia Andrzej Kościk, który przestrzega, że pracodawcy nie zawsze przestrzegają norm pracy na morzu wynikających z Konwencji Międzynarodowej Organizacji Pracy z 2006 r. (nie więcej niż 14 godzin na dobę i 72 godziny w tygodniu).

Cała rozmową z liderem Krajowej Sekcji Morskiej Marynarzy i Rybaków NSZZ „Solidarność” w „Polsce. Dzienniku Bałtyckim”.

Download PDF
Powrót Drukuj stronę