Manifestacja w Warszawie w obronie Poczty Polskiej

Kilka tysięcy osób manifestowało w stolicy w obronie rodzimego rynku pocztowego. Pracownicy Poczty Polskiej wykrzyczeli swoje postulaty przed ministerstwem administracji i cyfryzacji w sobotę 18 października.

Delegacja związkowców, której przewodniczył Bogumił Nowicki, lider „Solidarności” pocztowców złożyła w resorcie administracji petycję na ręce dyrektorów departamentu pocztowego oraz prawnego. Minister Andrzej Halicki, kierujący resortem administracji, dostanie w poniedziałek. Pod petycja oprócz Nowickiego, podpisali się też m.in. Piotr Ożóg ze Związku Zawodowego Pracowników Poczty Polskiej,  Zbigniew Warchał ze Związku Zawodowego Pracowników Poczty Polskiej,  Maciej Piechowiak, przewodniczący NZZ Pracowników Urzędów Pocztowych oraz Henryk Woldański ze  Związku Zawodowego Pracowników Poczty. Związkowcy oczekują dialogu o przyszłości Poczty Polskiej.

- Po pierwsze domagamy się przywrócenia wypowiedzianego przez zarząd poczty układu zbiorowego pracy. Po drugie żądamy dialogu ministra ze związkami zawodowymi o przyszłości Poczty Polskiej. W naszym przekonaniu z obecnym zarządem, prowadzącym błędną politykę, ukierunkowującą Pocztę na usługi bankowe i ubezpieczeniowe, nie da się prowadzić rzeczowych negocjacji. Prezes Poczty Polskiej Jerzy Jóźkowiak powinien być odwołany przez ministra Halickiego. Poczta Polska jest przedsiębiorstwem służącym obywatelom oraz strategicznym, odpowiedzialnym za obsługę państwa choćby w sytuacji mobilizacji. Z racji ekonomicznych i historycznych zasługuje ona na kompetentny zarząd, o nieposzlakowanej opinii – mówi Rafał Czereda, przewodniczący Komisji Podzakładowej NSZZ „S” w Poczcie Polskiej w Gdyni i dodaje, że Pocztę Polską „podkopuje” nieuczciwa konkurencja, a usługi pocztowe mogą być opłacalne, pod warunkiem sprawnego zarządzania.  Jednym z dowodów opłacalności takiej działalności jest choćby walka o rynek usług pocztowych.

Bogumił Nowicki podczas wiecu powiedział z ironią, iż pracownicy poczty mają odczucie, że resort nazbyt poważnie potraktował tezę „znanego eksperta” Bartłomieja Sienkiewicza, iż państwo istnieje tylko teoretycznie.

- Tymczasem Poczta Polska istnieje praktycznie i chodzi o to, by polski rynek pocztowy był realnie broniony a jego pracownicy godnie zarabiali – zaapelował Nowicki i dodał, że od momentu odzyskania przez Polskę niepodległości to polska poczta była ważnym elementem naszej tożsamości.

W petycji czytamy, iż w ostatnich latach Poczta Polska jest obszarem permanentnych restrukturyzacji i reorganizacji. Najbardziej widocznym efektem tych działań, jest zwolnienie tysięcy pracowników i uczynienie ich biorcami świadczeń społecznych lub klientami instytucji pomocowych. Ważnym powodem sprzeciwu jest również polityka firmy prowadząca do oddalenia poczty od społeczeństwa, któremu przez lata służyła.

- Poczta Polska znika z polskiej prowincji, z małych i średnich miejscowości, gdzie dotąd nie tylko świadczyła usługi, ale była też rozpoznawalnym  znakiem i symbolem polskiej państwowości – argumentują związkowcy.

Związkowcy sprzeciwiają się polityce rządu, która prowadzi do upadku PP i przekazania  rynku usług, któremuś z wielkich zagranicznych graczy.

- Nasz rynek jest udostępniany podmiotom zagranicznym, a na to związkowcy się nie zgadzają – mówił przewodniczący pocztowej „Solidarności” i przypomniał, że wartość rynku pocztowego wraz z rynkiem usług kurierskich to około 2 miliardów euro i te pieniądze powinny zostawać w Polsce.

Jednym z najważniejszych postulatów skierowanych do władz Poczty Polskiej i  jej właściciela, czyli Skarbu Państwa jest powrót do układu zbiorowego pracy, obejmujący ponad 78 tys. zatrudnionych, który w lipcu zarząd spółki Poczta Polska postanowił zmienić. Związkowcy żądają m.in. natychmiastowego wycofania wypowiedzenia zakładowego układu zbiorowego pracy, powstrzymania procesu likwidacji i przekształcania placówek pocztowych, zaprzestania wyprzedaży majątku pocztowego poniżej jego wartości, a także sprzeciwiają się „zatrudnianiu niekompetentnych pseudospecjalistów z innych obszarów gospodarczych, przynoszących swoimi działaniami wyłącznie straty”.

ASG

Fot. solidarnosc.org.pl

 

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę