Maciej Łopiński: trzeba bronić stoczni

PiS ma zamiar dokonać reindustrializacji Polski To, że nie mamy polskiej polityki przemysłowej, a Platforma Obywatelska wręcz się tym szczyci, uważam za wielki błąd – uważa Maciej Łopiński.

W rozmowie z Radiem Gdańsk 19 lipca poseł Prawa i Sprawiedliwość skomentował sytuację w sektorze stoczniowym. Uznał, że rząd popełnił błąd i skarb państwa powinien bronić Stoczni Gdańsk.

– To są miejsca pracy, a przemysł okrętowy powinien być ważną dziedziną polskiej gospodarki. Nie rozumiem dlaczego mamy bronić np. banków, a nie stoczni? Niemcy ochronili swój przemysł okrętowy w dużo większym stopniu niż my. Stocznia Gdańsk ma poza gospodarczym także wymiar historyczny. Nie chcę mieszać tych dwóch porządków, ale dla mnie jest ważne, żeby ta stoczni istniała, przetrwała. Chodzi o 1,5 tys. osób, które tam pracują – powiedział Maciej Łopiński.

Poseł PiS przypomniał także, że stocznie są źródłem pracy dla pracowników z innych branż.

– Mamy upadek stoczni w Szczecinie i Gdyni. To, że upadły te dwie wielkie stocznie spowodowało, że upadło wiele firm kooperujących. Przecież stocznie nie budują tylko kadłubów, to cala sieć powiązań, firm, które dzięki zamówieniom ze stoczni funkcjonowały. To są już nie tysiące, a dziesiątki tysięcy miejsc pracy – podkreślił Łopiński.

– Sądzę, że skarb państwa, ARP powinna się przyłożyć do ratowania Stoczni Gdańsk. Nie wiem czy Komisja Europejska zaakceptuje raport przygotowany przez stocznię, ale rząd powinien zrobić wszystko, aby ją do tego przekonać. Mam również nadzieje, że stronie ukraińskiej zależy na uratowaniu stoczni – podsumował gdański parlamentarzysta.

 Fot. Maciejlopinski.pl, Radiogdansk.pl.

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę