Ludzie i pieniądze: biurokracja ma się dobrze

Średnio 4 godziny 17 minut musiałby poświęcić codziennie polski przedsiębiorca aby zapoznać się ze zmianami prawnymi wprowadzonymi w polskim prawodawstwie w ubiegłym roku. O utrudniającej Polakom życie biurokracji rozmawiali w piątek (24 lutego) w Radiu Gdańsk: Krzysztof Dośla, przewodniczący Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność”, Zbigniew Canowiecki, prezes Zarządu Pracodawców Pomorza oraz Artur Kiełbasiński z Radia Gdańsk. Audycję „Ludzie i Pieniądze” prowadziła Iwona Wysocka.

Problemy, jakie niesie ze sobą nadmierna biurokracja to pierwszy z tematów piątkowej audycji. Zbigniew Canowiecki z organizacji Pracodawcy Pomorza stwierdził, że ciągłe zmiany w prawie bardzo utrudniają prowadzenie przedsiębiorstwa. Poza tym nowe prawo powinno być wprowadzane z rozwagą.

– Zmiany w prawodawstwie w Polsce wprowadzane były często pod wpływem różnego rodzaju lobby, co nie przekładało się na jego poziom. Przykładem są ustawy dotyczące budownictwa, na których korzystali przede wszystkim deweloperzy – mówił Krzysztof Dośla. Zdaniem szefa gdańskiej „Solidarności” w procesie legislacji ważny jest etap szerokich konsultacji społecznych, bez których nie można uchwalić dobrego prawa.

Sytuacja na rynku pracy to drugi z tematów poruszanych w czasie piątkowej audycji. Bezrobocie w styczniu br. było najniższe w tym okresie od 26 lat. – Notowania styczniowe pokazują, że jest to trwała tendencja na polskim rynku pracy. Pokazuje to, że gospodarka w Polsce jest odporna na zawirowania związane z polityką – mówił prezes Pracodawców Pomorza.

Zdaniem Krzysztofa Dośli, niski poziom bezrobocia cieszy, jednak trzeba na to spojrzeć szerzej.

– Bezrobocie spada, powstają nowe miejsca pracy. Ale wciąż zagranicą jest 2,5 mln Polaków. A do zarejestrowanych 1,4 mln bezrobotnych trzeba dodać 2 mln nigdzie nie zgłoszonych osób – mówił Dośla. Stwierdził on również, że jednym ze sposobów zatrzymania w Polsce młodych ludzi jest tworzenie dobrych miejsc pracy, które z jednej strony zapewniłyby godziwe życie, ale przede wszystkim dawałyby perspektywę rozwoju.

Artur Kiełbasiński z Radia Gdańsk pokreślił, że nie sprawdziły się przewidywania niektórych ekspertów, że podniesienie płacy minimalnej i wprowadzenie stawki godzinowej na poziomie 13 zł doprowadzi do masowych zwolnień.

(mk)

Download PDF
Powrót Drukuj stronę