LIDL: Ogólnopolska akcja ulotkowa – też w Gdańsku i w Gdyni

Nie kupujemy w Lidlu!

„Chamska firma”, „Wykorzystują pracowników”, „To wręcz niewolnictwo” – takie wypowiedzi usłyszeliśmy od klientów sieci sklepów Lidl, które otrzymały od nas dziś (21 lutego)  ulotki informujące o warunkach pracy w tej firmie.

Akcja ulotkowa w Lidlu. For. Olga Zielińska, Aleksander Kozicki

 

Akcję ulotkową „W lutym nie kupujemy w Lidlu” prowadziliśmy przed sklepami Lidl w Gdańsku: na ul. Marynarki Polskiej, ul. Gdańskiej w Brzeźnie oraz ul. Grunwaldzkiej oraz na przystankach tramwajowych.

W Gdyni akcja była prowadzona pod Lidlem przy ulicy Chylońskiej. Rozdawano ulotki związkowe pomiędzy godz. 10.00 – 12.00.

Ludzie byli zainteresowani, pytali, dlaczego nie powinni robić zakupów w Lidlu.

– Prawie połowa pracowników nie ma umów o pracę, 1800 produktów na godzinę to norma skanowania dla kasjerki w Lidlu. Ludziom pracuje się tam bardzo ciężko. A działaczy związkowych, którzy walczą o poprawę warunków pracy, o lepsze pensje i zwiększenie zatrudnienia zwalnia się dyscyplinarnie – tłumaczyliśmy.

Ludzie popierali naszą akcję, ale zwracali uwagę, że za późno się o niej dowiedzieli.

- Szkoda, że dopiero teraz o tym słyszę. Na pewno będę robiła zakupy w innym sklepie – deklarowała jedna z dotychczasowych klientek Lidla. – Nie wiedziałam, że pracownicy mają tam tak ciężko. Wydawało mi się, że skoro pracują, to widocznie jest dobrze i krzywda pracownikom się nie dzieje.

Niektórzy przyznawali, że nie mogą zupełnie zrezygnować z zakupów w tej sieci, ale na pewno będą je ograniczać i jeśli będzie to możliwe będą kupowali w innych sklepach.

W trakcie akcji prosiliśmy o solidarność ludzką i zwrócenie uwagi na trudną sytuację pracowników sieci Lidl. Apelowaliśmy także o podzielenie się tymi informacjami z rodziną i znajomymi.

 

Do końca lutego nie kupujemy w LIDLU…>>

Więcej informacji o akcji ulotkowej…>>

Download PDF
Powrót Drukuj stronę