Śledztwo przeciw związkowcom umorzone

Stołeczna prokuratura umorzyła śledztwo ws. zablokowania Sejmu w maju przez związkowców. W działaniach związkowców nie dopatrzono się „znamion czynu zabronionego”. Decyzja jest prawomocna – podał Dział Informacji KK.

Prokuratura uznała że związkowcy nie stosowali przemocy ani gróźb – tylko stali blokując wyjścia. Oceniono, że manifestacja miała charakter pokojowy, dopuszczalny przez polskie prawo, a jej celem był protest przeciw podwyższeniu wieku emerytalnego

Okazuje się, że Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście umorzyła śledztwo jeszcze w sierpniu br. O fakcie tym nikt jednak nie został poinformowany.

Śledztwo wszczęto w czerwcu na podstawie artykułu Kodeksu karnego, przewidującego do trzech lat więzienia dla tego, kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania. W uzasadnieniu umorzenia podkreślono, że związkowcy nie mogli wywrzeć wpływu na działania Sejmu, gdyż do blokady doszło już po sejmowych głosowaniach. Zdaniem prokuratury nie doszło do „bezpośredniego kontaktu” posłów z blokującymi, a ich protest miał charakter „krótkotrwały”.

Przypomnijmy: 11 maja decyzją marszałek Sejmu Ewy Kopacz delegacja „Solidarności” nie została wpuszczona w dniu głosowania projektu ustawy o wydłużeniu wieku emerytalnego na sejmową galerię, mimo dopełnienia wszystkich formalności. Związkowcy zdecydowali więc o zablokowaniu wszystkich sejmowych wyjść. Wyjazdowe barierki zostały związane łańcuchami, do których przykuło się wielu uczestników protestu. Blokady uniemożliwiły posłom i innym osobom opuszczenie terenu sejmu. Prokuratura dostała dokumentację od organizatorów protestu oraz od sejmu (w tym monitoringu kamer przed budynkiem parlamentu).

- Jestem zadowolony z tej decyzji – skomentował Piotr Duda, przewodniczący KK – Nie złamaliśmy prawa, korzystaliśmy z wszystkich dopuszczonych w demokratycznym państwie możliwości.

 

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę