Laboratoria Sanepidu do likwidacji. A co z bezpieczeństwem zdrowotnym Polaków?

– Wielokrotne i nieprzemyślane próby reformowania Inspekcji Sanitarnej mocno nadwerężyły kondycję naszej inspekcji – powtarzali zgodnie delegaci Walnego Zebrania Delegatów Sekcji Krajowej Pracowników Stacji Sanitarno-Epidemiologicznych NSZZ „Solidarność”, którzy obradowali w Bałtowie w województwie świętokrzyskim w dniach 12–13 czerwca. Fatalna kondycja finansowa Inspekcji Sanitarnej trwająca od lat oraz ustawa o zdrowiu publicznym to główne tematy poruszane przez związkowców. Tłumaczą oni, że wyłączenie sanepidów ze struktur ministra zdrowia przyniosło wiele szkód. Główny inspektor sanitarny sprawuje nad sanepidami nadzór merytoryczny, wyznacza zadania do realizacji, natomiast budżet i finansowanie leżą w gestii wojewody. Taka podległość jest niekorzystna dla państwa, nieracjonalna i utrudniająca realizację zadań z zakresu zdrowia publicznego.

WZD_Sanepid

 

fot. Obrady WZD pracowników Inspekcji Sanitarnej w Bałtowie

Od siedmiu lat fundusz płac w sferze budżetowej pozostaje zamrożony na poziomie roku 2009.  Większość pracowników otrzymuje wynagrodzenie na poziomie minimum w swojej grupie zawodowej, wynoszące średnio 1350 złotych netto. Tymczasem 80 procent pracowników zatrudnionych w sanepidach legitymuje się wyższym wykształceniem – mają studia magisterskie, podyplomowe, specjalizacje, tytuły naukowe i liczne kursy i szkolenia, co zostało zdobyte dzięki własnym nakładom finansowym.

W WZD Sekcji Krajowej Pracowników Stacji Sanitarno-Epidemiologicznych NSZZ „S” uczestniczyło trzech delegatów z Regionu Gdańskiego: Piotr Madej i Jan Poźniak z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej oraz Anna Mularska z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej. Przedstawili oni największy problemów pracowników pomorskiego sanepidu, czyli części planowaną, w części już realizowaną likwidację laboratoriów inspekcji.

– Likwidacja laboratoriów w wielu regionach kraju, także na Pomorzu, jest co najmniej dziwna. To dobrze wyposażone, akredytowane pracownie, które kontrolują stan wody, żywności, pomieszczeń itd. Fizyczna likwidacja laboratoriów i skomercjalizowanie tej części ustawowej działalności Sanepidu może stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa zdrowotnego Polaków. To także likwidacja miejsc pracy. Jako szef zakładowej „S” otrzymałem w ostatnim czasie 22 zawiadomienia o planowanych zwolnieniach pracowników. Mimo, że negatywnie zaopiniowaliśmy wszystkie przypadki, 5 osób już otrzymało wypowiedzenia. Wielu pozostałych pracowników funkcjonuje z dużym obciążeniem psychicznym – przedstawia sytuację w gdańskim Sanepidzie Piotr Madej, przewodniczący Komisji Międzyzakładowej NSZZ „S” przy Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku.

W dniu 23 czerwca „S” z WSSE złożyła pismo do Głównego Inspektora Sanitarnego, zawierające sprzeciw wobec likwidacji laboratoriów. – Już na poziomie ogólnokrajowym, jako pracownicy stacji sanitarno-epidemiologicznych, wysłaliśmy pisma do ministrów zdrowia i finansów. Jeśli taka forma protestu nie przyniesienie rezultatu, rozważymy podjęcie innych działań – zapowiada Piotr Madej.

Download PDF
Powrót Drukuj stronę