Krzysztof Dośla w Radiu Gdańsk: Nie rozliczyliśmy zbrodni komunizmu

– To co dla przeciętnego obywatela jest oczywistością, przez 25 lat III RP nie stało się niestety oczywiste dla państwa oraz wymiaru sprawiedliwości. Nie chodzi o to, by sprawców zbrodni komunistycznych, jak Stanisław Kociołek lub Czesław Kiszczak, wsadzać do więzienia, ale aby ich skaz – powiedział 17 grudnia w Radiu Gdańsk przewodniczący Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność” Krzysztof Dośla, w rozmowie poświęconej przede wszystkim 44 rocznicy zbrodni Grudnia 1970.

– Przychodzimy pod pomniki Ofiar Grudnia ’70 w Gdyni i pomnik Poległych Stoczniowców w Gdańsku aby uczcić poległych za wolną Polskę, ale przede wszystkim dla młodych ludzi, aby przekazać im pamięć o tych tragicznych wydarzeniach. Ta pamięć jest przestrogą, aby podobne zbrodnie nie miały już miejsca. Nie pozwala także pisać na nowo historii wydarzeń, które w polskiej historii zapisały się krwawymi literami – mówił Krzysztof Dośla, podkreślając, że w tegorocznych obchodach rocznic Grudnia ’70 i wprowadzenia stanu wojennego uczestniczyło wyjątkowo wiele młodych osób.

Szef gdańskiej „S” odniósł się również do sytuacji politycznej. – Ostatnie wybory samorządowe zostały źle przygotowane i źle przeprowadzone. Jeżeli np. w Wejherowie ok. 40 proc. głosów w wyborach do sejmiku wojewódzkiego było nieważnych, to pokazuje, jak zła jest obecnie sytuacja. „Solidarność” nie angażuje się bezpośrednio w politykę, ale od lat konsekwentnie uważamy, że układ polityczny PO-PSL powinien odejść w niebyt. Nie wskazujemy konkretnych ugrupowań, ale naszych członków i sympatyków zachęcamy do głosowania na kandydatów, którzy prezentują program najbardziej zbliżony do programu Związku – podkreślił Krzysztof Dośla.

Download PDF
Powrót Drukuj stronę