Kotek i myszka w Biedronce?

Czy gra w kotka i myszkę to standard dialogu społecznego w firmie Jeronimo Martins Polska S.A.? Takie wrażenie można przynajmniej odnieść patrząc na ostatnie wydarzenia w sieci handlowej Biedronka należącej do JMP. Relacje z przedstawicielami pracowników kuleją tam od dawna. Kolejnym rozczarowaniem okazało się spotkanie w ramach cyklicznych rozmów 25 września, na którym – mimo wcześniejszych zapowiedzi – nie pojawił się uprawniony do rozmów członek Zarządu JMP. Związkowcy z NSZZ „Solidarność” i WZZ „Sierpień ‘80” odebrali to jako celowe wprowadzanie w błąd i unikanie dialogu.

W reakcji związkowcy postanowili wręczyć przedstawicielom Zarządu JMP petycję z informacją o odstąpieniu od rozmów cyklicznych. Niestety nie zostali wpuszczeni do siedziby firmy. Przekazanie pisma pracownikowi Biura Głównego odbyło się… w drzwiach wejściowych od strony zaplecza. Zdaniem „S” w Jeronimo Martins to symboliczny przykład stosunku pracodawcy do pracowników, związkowców i dialogu społecznego w Biedronce. W petycji związkowcy domagają się m.in. zwiększenia zatrudnienia z uwagi na nadmierne przeciążenie pracą fizyczną, zwiększenia wynagrodzenia,  przestrzegania wewnętrznego regulaminu pracy i zasad BHP oraz dymisji lub przejścia na inne stanowisko dyrektor odpowiedzialnej za relacje z pracownikami. Zarząd powinien odpowiedź na pismo jeszcze w październiku. Czy związkowców zamiast konkretów znowu spotka mydlenie oczu?

Zobacz stronę „S” w Jeronimo Martins Polska

Fot. Dział Informacji KK

Download PDF
Powrót Drukuj stronę