Kontrakt stulecia?

5 kwietnia 1989 r., po dwóch miesiącach negocjacji, podpisano porozumienie kończące obrady Okrągłego Stołu. Rozpoczął się ostatni etap erozji systemu stworzonego w wyniku bolszewickiej rewolty w 1917 roku. Ruszył proces przemian politycznych w Europie Środkowo-wschodniej. Dzisiaj główna linia podziału rozdziela beneficjentów przemian i ich kontestatorów oraz tych, którzy zostali wykluczeni z dobrodziejstw transformacji.
Przypomnijmy, że w grudniu 1988 roku powołany został Komitet Obywatelski przy przewodniczącym NSZZ „S” Lechu Wałęsie, tworzony przez zwolenników rozwiązań kompromisowych. W styczniu 1989 roku działacze PZPR przyjęli koncepcję porozumienia z „Solidarnością”.
Obrady Okrągłego Stołu były rezultatem negocjacji podjętych przez władze komunistyczne z częścią opozycji w połowie sierpnia 1988 r., w sytuacji protestów społecznych. Preludium do obrad były sierpniowe strajki z wiosny i sierpnia 1988 roku. Nim zaczęły się rozmowy wygasły strajki organizowane przez podziemną „Solidarność”. W obozie władzy wyeliminowano zaś „twardogłowych” jak towarzysze Milewski i Olszowski,  którzy nie chcieli dopuścić do legalizacji „Solidarności”.
31 sierpnia 1988 r. w Warszawie doszło do spotkania pomiędzy szefem MSW gen. Czesławem Kiszczakiem i Lechem Wałęsą, w którym uczestniczyli bp Jerzy Dąbrowski oraz sekretarz KC PZPR Stanisław Ciosek.
Do drugiego spotkania Lecha Wałęsy i gen. Kiszczaka doszło 15 września 1988 r. Obecni na nim byli także Stanisław Ciosek, ks. Alojzy Orszulik i Andrzej Stelmachowski. Następnego dnia rozpoczęły się rozmowy w szerszym gronie. Ze względu na liczbę uczestników przeniesiono je do ośrodka MSW w podwarszawskiej Magdalence.
Powrót do negocjacji i zawarcie porozumienia dodatkowo utrudniła podjęta 31 października przez Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów decyzja o postawieniu w stan likwidacji Stoczni Gdańskiej, będącej symbolem „Solidarności”.
Sygnałem zmian była debata między Lechem Wałęsą a Alfredem Miodowiczem transmitowana przez reżimową TVP. 27 stycznia 1989 r. podczas roboczego spotkania Lecha Wałęsy i gen. Kiszczaka w Magdalence, na którym ustalono procedurę obrad, ich zakres oraz termin rozpoczęcia.
Po miesiącach przygotowań, w końcu 6 lutego 1989 r. rozpoczęły się obrady Okrągłego Stołu wobec postępującego rozkładu wewnętrznego aparatu władzy komunistycznej,
Od lutego do kwietnia 1989 roku podczas Okrągłego Stołu ustalono, że 65 proc. miejsc w Sejmie przypadnie PZPR, ZSL i SD. O pozostałe 35 proc. ubiegać się będą kandydaci bezpartyjni. Wolne miały być wybory do Senatu. Ustalono m.in. ponowną legalizację „Solidarności”, powołanie nowego dwuizbowego parlamentu, a także wolne wybory do Senatu oraz urząd prezydenta wybieranego przez Zgromadzenie Narodowe.
Dla tej części opozycji, która podjęła się rozmów z obozem rządzącym, była to z jednej strony ucieczka od radykalizacja nastrojów w zakładach pracy (strajkujący publicznie oskarżyli elity solidarnościowe o zdradę ideałów z 1980,1981), a z drugiej strony przezwyciężenie słabości struktur opozycyjnych. Dla kreatorów porozumienia z obozu władzy była to „ucieczka do przodu”.
Władze zobowiązały się do legalizacji NSZZ Solidarność (nastąpiło to 17 kwietnia 1989 r.) i NSZZ Rolników Indywidualnych Solidarność (20 kwietnia 1989 r.). Wyraziły także zgodę na wznowienie wydawania „Tygodnika Solidarność” oraz powstanie niezależnego dziennika – 8 maja 1989 r. ukazał się pierwszy numer „Gazety Wyborczej”.

W tym czasie demonstracje uliczne organizowały Niezależne Zrzeszenie Studentów, Konfederacja Polski Niepodległej, Solidarność Walcząca, Federacja Młodzieży Walczącej i Polska Partia Socjalistyczna.
7 kwietnia 1989 r. Sejm uchwalił Ustawę o zmianie Konstytucji PRL, wprowadzającą m.in. zapisy o Senacie, urzędzie prezydenta oraz ordynacjach wyborczych do Sejmu i Senatu.
4 czerwca 1989 roku poszliśmy do częściowo wolnych wyborów. Wybory parlamentarne w Polsce w 1989 roku określane są jako wybory do Sejmu kontraktowego.
Polska stała się pierwszym państwem bloku wschodniego, w którym wyłonieni w wyborach przedstawiciele części opozycji demokratycznej uzyskali realny wpływ na sprawowanie władzy. Przepustkę do władzy dał im znaczek „Solidarności” i fotografia z Lechem Wałęsą, pierwszym przewodniczącym Związku.
Wybory, choć kontraktowe i przy próbie ratowania „listy krajowej” przed II turą (12 czerwca Rada Państwa wydała dekret zmieniający ordynację wyborczą do Sejmu X kadencji – 33 mandaty z listy krajowej miały być przekazane do okręgów i obsadzone w drugiej turze wyborów) zakończyły się wielkim zwycięstwem opozycji. Kandydaci spod znaku „Solidarności” zdobyli wszystkie przysługujące im na mocy umowy 161 mandaty w Sejmie oraz 99 spośród 100 w Senacie.
Sześć miesięcy po czerwcowych wyborach runął mur w Berlinie.

W styczniu 1990 roku Mieczysław F. Rakowski zakomenderował na Nadzwyczajnym Zjeździe PZPR: „Sztandar wyprowadzić!”.

ASG

Download PDF
Powrót Drukuj stronę