Koniec „świętych krów” w gospodarce? Podatek bankowy uchwalony

Blisko 4,5 mld złotych ma przynieść budżetowi państwa w 2016 r. podatek od aktywów instytucji finansowych, popularnie zwany podatkiem bankowym. Nowa danina, uchwalona przez Sejm 29 grudnia 2015 r., w wysokości 0,44 proc. wartości aktywów (z wyłączeniem posiadanych obligacji skarbowych) rocznie (czyli 0,0366 proc. miesięcznie) ma obowiązywać od 1 lutego 2016 r. i obejmie nie tylko banki, ale także spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe, instytucje ubezpieczeniowe i pożyczkowe. Za wprowadzeniem podatku bankowego głosowali posłowie PiS, Kukiz’15 i PSL, przeciw byli parlamentarzyści PO i Nowoczesnej.

Zróżnicowana została podstawa opodatkowania. Bank i SKOK-i zapłacą podatek o aktywów o wartości ponad 4 mld zł. Dla ubezpieczycieli ta granica wyniesie 2 mld zł, a dla firm pożyczkowych 200 mln zł. Przychód z podatku bankowego ma zapewnić m.in. finansowanie rządowego programu 500+, w ramach którego od kwietnia 2016 r. świadczenie w wysokości 500 zł otrzymają rodzice każdego drugiego i kolejnego dziecka (w przypadku najbardziej ubogich rodzin świadczenie obejmie także pierwsze dziecko).

Zyski z nowego podatku będą znaczące, chociaż nie przesądzające o stabilności finansów państwa. Ważny jest jednak także wymiar symboliczny. Do tej pory banki, w większości należące do kapitału zagranicznego, były swoistymi „świętymi krowami” polskiej gospodarki. Opłaty bankowe w Polsce od lat należą do najdroższych w Europie, dzięki czemu te instytucje przynoszą co roku kilkanaście miliardów złotych czystego zysku. W większości nie zostaje on jednak nad Wisłą, tylko jest transferowany za granicę, do krajów, w których znajdują się centrale banków.

ACH

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę