Koniec sezonu dyrektora Opery Bałtyckiej

Z końcem czerwca br. Warcisław Kunc przestanie pełnić funkcję dyrektora Opery Bałtyckiej. Obwieścił to Mieczysław Struk, pomorski marszałek, któremu ta instytucja kultury podlega.  

Koniec sezonu artystycznego 2017/2018 będzie więc też końcem kariery dyrektora Kunca w Gdańsku. W komunikacie marszałka województwa pomorskiego czytamy, iż jest „to wynik wnikliwej oceny sytuacji instytucji” i została podjęta przez marszałka i samego zainteresowanego.

Odejście dyrektora poprzedziła seria protestów pracowników Opery Bałtyckiej. Kunc ma tytuł profesora w dziedzinie nauk muzycznych. To jednak mu nie ułatwiło ułożenia stosunków z zespołem.

Spór pomiędzy pracownikami opery, a jej dyrektorem Warcisławem Kuncem oraz popierającym go do czasu samorządem województwa pomorskiego nabrzmiewał właściwie od jego powołania 1 września 2016 roku. Pracownicy przeprowadzili referendum w sprawie wotum nieufności wobec nowego dyrektora. Kilkakrotnie pikietowany był Urząd Marszałkowski, był pracowniczy protest głodowy i apele do urzędników samorządowych. Ta ważna dla Pomorza instytucja kulturalna nie mogła normalnie funkcjonować, gdy łamane były w niej prawa pracownicze.

ASG

Anna Sawicka, przewodnicząca Komisji Zakładowej NSZZ „S” przy Operze Bałtyckiej

– Odwołanie dyrektora Kunca jest długo oczekiwanym przez nas krokiem. Jednak pozostawienie go aż do końca czerwca budzi wśród pracowników spory niepokój. Powinien być zwolniony w trybie natychmiastowym. Pracownicy są zaniepokojeni, bo nie wiedzą co się jeszcze do tego czasu zmieni. Zespół jest rozmontowywany. 1 marca spora grupa osób z orkiestry utraciła pracę. Są to ci pracownicy, którzy przynależą do związków zawodowych. Zapowiedziane są kolejne zwolnienia spośród zespołu technicznego i chórzystów. Na terenie opery przeprowadzana jest kontrola Państwowej Inspekcji Pracy, to już trzecia kontrola w okresie półtorarocznego okresu sprawowania rządów obecnego dyrektora. W sprawie łamania praw pracowniczych, związkowych i przepisów BHP toczy się sprawa w prokuraturze. Według naszej oceny, w kontekście przepisów BHP, na terenie opery istnieje zagrożenie życia. Czekamy na sygnał od Marszałka Struka cofnięcia złych decyzji Kunca, przede wszystkim przywrócenia zwolnionych osób do pracy. Uważamy, że decyzja pozostawienia Kunca do końca czerwca jest daniem mu zielonego światła na rozmontowanie zespołów. Ci, którzy jeszcze pracują w operze po prostu się boją.

(mig)

Download PDF
Powrót Drukuj stronę