Kiszczak skazany, ale na wolności zostanie. Kombatanci chcą jego degradacji

Były szef MSW (do lipca 1990 roku) gen. Czesław Kiszczak, były szef Zarządu II Sztabu Generalnego w czasach PRL, szef Wojskowej Służby Wewnętrznej MON, działacz komunistyczny i jeden z architektów tzw. Okrągłego stołu został prawomocnie skazany przez Sąd Apelacyjny w Warszawie na dwa lata więzienia w zawieszeniu w sprawie stanu wojennego w 1981 r. Stan wojenny był nielegalny i wprowadzony przez związek przestępczy.

Czesław Kiszczak został oskarżony przez IPN o udział w „związku przestępczym o charakterze zbrojnym”, który na najwyższych szczeblach władzy PRL przygotowywał stan wojenny. O kierownictwo grupy oskarżono gen. Wojciecha Jaruzelskiego (w 2011 r. sąd zawiesił jego sprawę. Jaruzelski zmarł w 2014 r.).

W 1992 r. Sejm uchwalił, że stan wojenny był nielegalny. W 1996 r. Sejm, głosami ówczesnej koalicji SLD-PSL, nie zgodził się, by Jaruzelski, Kiszczak i inni sprawcy stanu wojennego odpowiadali przed Trybunałem Stanu.

W 2011 r. Trybunał Konstytucyjny uznał, że dekrety o stanie wojennym przyjęto niezgodnie nawet z prawem PRL.

W 2007 r. pion śledczy IPN oskarżył dziewięć osób – członków władz przygotowujących stan wojenny oraz Rady Państwa PRL, która formalnie w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 r. wprowadziła stan wojenny i wydała odpowiednie dekrety (do czego nie miała prawa podczas trwającej sesji Sejmu).

W 2012 r. Sąd Okręgowy w Warszawie orzekł, że stan wojenny nielegalnie wprowadziła tajna grupa przestępcza o charakterze zbrojnym pod wodzą W. Jaruzelskiego w celu likwidacji NSZZ „Solidarność”, zachowania ustroju komunistycznego oraz osobistych pozycji we władzach PRL. Kiszczaka skazano na dwa lata więzienia w zawieszeniu. Sędzia Ewa Jethon mówiła w uzasadnieniu wyroku, że w przypadku oskarżonych spełniono wszystkie znamiona „związku przestępczego”. Wywodziła, że jakkolwiek dotychczas w orzecznictwie spotykano się z grupami przestępczymi o charakterze mafijnym, popełniającymi pospolite przestępstwa kryminalne, to Kodeks karny przewiduje sankcje dla każdego nielegalnego związku przestępczego.

Sąd nie podzielił opinii oskarżonych, że działali w stanie wyższej konieczności wobec groźby zbrojnej interwencji wojsk Układu Warszawskiego. Według sądu argument o zagrożeniu interwencją używany był instrumentalnie i ex post dla uzasadnienia stanu wojennego.

W 2013 r. sąd zawiesił badanie apelacji Kiszczaka z powodu jego złego zdrowia. W 2014 r. Sąd Apelacyjny zlecił jego ponowne badania lekarskie. Lekarze nie uznali, że stan zdrowia podsądnego uniemożliwia proces odwoławczy.
Czesław Kiszczak nie stawił się na procesie. Jest w szpitalu.

Tymczasem na biurka prezydenta RP, zwierzchnik Sił Zbrojnych Bronisława Komorowskiego i ministra obrony narodowej Tomasza Siemoniaka trafił apel Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie o podjęcie stosownych kroków w celu zdegradowania do stopnia szeregowego generała broni Czesława Kiszczaka jako konsekwencji skazania go prawomocnym wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie na karę dwóch lat pozbawienia wolności w zawieszeniu za udział w związku przestępczym o charakterze zbrojnym, jakim była Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego.

Zgodnie z treścią art. 327 § 2 kodeksu karnego „sąd może orzec degradację w razie skazania za przestępstwo umyślne, jeżeli rodzaj czynu, sposób i okoliczności jego popełnienia pozwalają przyjąć, że sprawca utracił właściwości wymagane do posiadania stopnia wojskowego, a zwłaszcza w wypadku działania w celu osiągnięcia korzyści majątkowej”.

Zdaniem kombatantów powinno zostać przeprowadzone kolejne postępowanie sądowe, mające na celu degradację i pozbawienie orderów oraz odznaczeń państwowych człowieka, którzy sprzeniewierzył się polskiej racji stanu wiernie służąc przez wiele lat obcemu mocarstwu, uczestnicząc w związku przestępczym o charakterze zbrojnym działającym przeciw Polsce i Polakom, a także pełniąc wysokie funkcje w komunistycznych strukturach władzy oraz w aparacie represji PRL.

ASG

 Fot. Paweł Glanert

Download PDF
Powrót Drukuj stronę