Katolicka Nauka Społeczna (odc. 19). Papież dialogu

W październiku 2013 r. obchodziliśmy miesiąc szczególnej pamięci o pomocy Kościoła katolickiego w Polsce dla ruchu „Solidarności”, symbolizowanej chociażby przez dwóch wielkich kapłanów – Jana Pawła II i ks. Jerzego Popiełuszkę. W październiku obchodziliśmy radosną rocznicę wyboru pierwszego z nich na Stolicę Piotrową i – dla odmiany – wspomnienie męczeńskiej śmierci drugiego. Pamięć o obu błogosławionych jest wciąż żywa. Nauce Jana Pawła II poświęcony jest coroczny Dzień Papieski. W roku ubiegłym odbył się on pod hasłem „Papież dialogu”.

Jan Paweł II na gdańskiej Zaspie. fot. Wojciech Milewski

 

Dzień Papieski organizowany jest przez Konferencję Episkopatu Polski od 2000 r., zawsze w drugą niedzielę października. Wydarzenie co roku skupia się na innym aspekcie życia błogosławionego Papieża Polaka. Tym razem wybrana tematyka wyjątkowo wyraźnie nawiązuje do bieżącej sytuacji społecznej w naszym kraju.

Czy taka intencja przyświecała polskim hierarchom katolickim? Być może nie do końca, przecież cała akcja ma przede wszystkim charakter kościelny, a hasło „papież dialogu” w przypadku Jana Pawła II można rozumieć w różnorakim kontekście, chociażby ekumenicznym. Jednak już w liście pasterskim z okazji tegorocznego Dnia Papieskiego polscy biskupi podkreślili fatalny stan dialogu społecznego w Polsce: „Ostatnie lata pokazały, z jaką trudnością przychodzi nam prowadzenie dialogu. Zauważa się to w wielu dziedzinach życia: w rodzinie i w pracy, w życiu społecznym i w polityce, w relacjach z bliskimi i z obcymi, którzy do nas przybywają. Ludziom trudno jest porozumieć się między sobą w kwestiach światopoglądu, etyki, kultury, nie mówiąc o polityce czy gospodarce. Trudny, ale potrzebny jest dialog na temat współczesnej rodziny czy wychowania”.

Zasady prawdziwego dialogu

W przywołanym liście biskupi przypomnieli również, że fundamentem autentycznego dialogu są poszanowanie prawdy, szacunek dla drugiej strony i wspólny cel uczestników dialogu. Co ciekawe, trzymanie się tych zasad w pierwszej kolejności oznacza skupienie się na… sobie. Dopiero bowiem po uświadomieniu sobie własnej tożsamości i celów można w prawdzie podjąć dialog ze stroną przeciwną. Tak o tym paradoksie mówił już w 1979 r. podczas pierwszej pielgrzymki do Polski Jan Paweł II: „W dialogu trzeba jasno mówić, kim ja jestem, żebym mógł rozmawiać z kimś drugim, który jest inny. Trzeba bardzo jasno to mówić, bardzo stanowczo: kim ja jestem, kim ja chcę być i kim chcę pozostać”.

„Dialog – czytamy dalej we wspomnianym liście episkopatu – to coś więcej niż wymiana poglądów, krytyka, spór czy polemika. Zaczyna się on od spotkania człowieka z człowiekiem, cierpliwego słuchania, zadawania pytań, aż po możliwość wypowiedzenia się. Tak rozumiany dialog zakłada otwartość i dobrą wolę oraz wzajemny szacunek. Daje możliwość przemyślenia własnych argumentów, ich zweryfikowania oraz zrozumienia drugiej strony. Nie jest mu obce doświadczenie trudności i braku zrozumienia. Wierzymy jednak, że prawda jest silniejsza i ma moc pokonać przeciwności”.

List biskupów z okazji XIII Dnia Papieskiego zawiera także gorzką, choć jak się wydaje trafną refleksję, że dialog kończy się, jeśli miejsce życzliwości zajmie wrogość czy chęć dominacji: „Jego zaprzeczeniem jest na przykład kompromis za wszelką cenę, godzący się na odstępstwa od prawdy. Nie wolno bowiem godzić się na łamanie prawdy Bożej nawet kosztem utraty popularności”.

„Solidarność” podmiotem dialogu

Błogosławiony Jan Paweł II był wielkim przyjacielem, wręcz ambasadorem „Solidarności”. Wielokrotnie podkreślał prawo Związku do podmiotowej roli w relacjach z władzami komunistycznymi, a po 1989 r. wolnej Polski. Przypominał także jedno z podstawowych założeń katolickiej nauki społecznej, uznające związki zawodowe za naturalną reprezentację pracowników i społeczeństwa. Niektóre z tych wypowiedzi polskiego Papieża przypominamy w ramce obok tekstu.

Niedawno dowiedzieliśmy się, że Jan Paweł II w kwietniu 2014 r. zostanie kanonizowany. Będzie to kolejna okazja do refleksji nad jego życiem i nauczaniem. Czy poza przysłowiowymi już papieskimi kremówkami będziemy pamiętać także o świadectwie dialogu społecznego, które nam pozostawił?

Adam Chmielecki

Dialog w nauczaniu Jana Pawła II

„Chrześcijanin żyje wolnością i służy jej (…) w dialogu z innymi ludźmi, baczny na każdy fragment prawdy, obecny w konkretnym życiu i w kulturze poszczególnych osób oraz narodów”.

Encyklika „Sollicitudo rei socialis”, rozdział 5, część 46

 

„Gotowości do dialogu i do współpracy należy oczekiwać od wszystkich ludzi dobrej woli, a szczególnie osób i grup, które ponoszą konkretną odpowiedzialność za sprawy polityczne, gospodarcze i społeczne, zarówno na szczeblu krajowym, jak i międzynarodowym”.

Encyklika „Centisimus annus”, rozdział 6, część 60

 

„Przypomnieć należy rolę związków zawodowych, nie tylko jako instrumentu pertraktacji, ale również jako »miejsca« wyrażania podmiotowości pracowników. Służą one rozwijaniu autentycznej kultury pracy i pomagają pracownikom uczestniczyć w sposób w pełni ludzki w życiu przedsiębiorstwa”.

Encyklika „Centisimus annus”, rozdział 5, część 15

 

„Solidarność musi iść przed walką. (…) Wówczas może przetrwać i rozwijać się każdy naród w wielkiej rodzinie ludzkiej. (…) Solidarność to znaczy sposób bytowania wielości ludzkiej, na przykład narodu, w jedności, w uszanowaniu wszystkich różnic (…) a więc jedność w wielości, a więc pluralizm”.

Homilia podczas mszy św., Gdynia, 11 czerwca 1987 r.

 

„Jeden drugiego brzemiona noście. (…) Człowiek nie jest sam, żyje z drugimi, przez drugich, dla drugich. Cała ludzka egzystencja ma wymiar wspólnotowy – i wymiar społeczny (…) Właśnie z punktu widzenia wspólnoty społecznej musi być dość przestrzeni dla każdego. Jednym z ważnych zadań państwa jest stwarzanie tej przestrzeni, tak aby każdy mógł przez pracę rozwijać siebie, swoją osobowość i swoje powołanie”.

Homilia podczas mszy św., Gdańsk, 12 czerwca 1987 r.

Download PDF
Powrót Drukuj stronę