Kary nie będzie dla przeciętnych drani…?

„Kary nie będzie dla przeciętnych drani i lud ofiary złoży nadaremnie. Morderców będą grzebać z honorami, na bruku ulic nędza się wylęgnie” – te słowa z pieśni „Wróżba” Jacka Kaczmarskiego, przypomniane przez przewodniczącego Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność” Krzysztofa Doślę tuż przed północą 12 grudnia w 33 rocznicę wprowadzenia stanu wojennego, wciąż brzmią jak smutne memento wobec nierozliczenia zbrodni systemu komunistycznego w Polsce.

W rocznicę wprowadzenia stanu wojennego jak co roku pod pomnikiem Poległych Stoczniowców na Placu Solidarności w Gdańsku zebrali się członkowie Stowarzyszenia „Godność”, aby zaapelować o osądzenie sprawców masakry robotników w grudniu 1970 r. i stanu wojennego w latach 1981–1983. – W minionym roku zmarł generał Jaruzelski. Jako osoby represjonowane w stanie wojennym nie możemy zrozumieć, że pochowano go z honorami wojskowymi i państwowymi. Tymczasem osoby poszkodowane przez niego w latach 80. wciąż muszą w upokorzeniu domagać się odszkodowań i ustawy umożliwiającej im np. pobieranie godnej emerytury. Prezydent Komorowski nadaje represjonowanym w stanie wojennym odznaczenia, ale nie interesuje się ich sytuacją materialną – mówił sekretarz Stowarzyszenia „Godność”, w grudniu 1981 r. przewodniczący Regionalnego Komitetu Strajkowego NSZZ „S” z siedzibą w Stoczni Gdańskiej, Stanisław Fudakowski.

Do tego problemu odniósł się również szef ZRG NSZZ „S”. – Kilka dni temu zmarł bohatera walki o wolną Polskę. W Katowicach pożegnaliśmy śp. Kazimierza Świtonia. Jego pogrzeb odbył się w ciszy, w przeciwieństwie do chowanych z ceremoniałem wojskowym i państwowym twórców i realizatorów stanu wojennego. W normalnym państwie te osoby, także Czesław Kiszczak, nie cieszyły się stopniem generalskim. Dlatego będziemy nazywać zbrodnie zbrodniami i przychodzić tutaj tak długo, dopóki nie poznamy oficjalnej państwowej odpowiedzi na pytanie, kim byli kaci. Bo ofiary są dobrze znane i dziś często żyją w nędzy – mówił Krzysztof Dośla.

– Nikt nam nie może odebrać prawa do manifestowania swoich poglądów. W to miejsce przychodzimy już od 1970 r. Walczymy o prawa obywatelskie, godność pracowników i wolną Polskę – dodał Bogusław Gołąb, prezes Związku Stowarzyszeń Osób Represjonowanych w latach 1981–1990 im. bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

Mimo wiatru i deszczu w uroczystości wzięli udział członkowie „Solidarności” i środowisk patriotycznych, fani Lechii Gdańsk ze Stowarzyszenia Kibiców „Lwy Północy”. Grupa młodych ludzi przyniosła znicze i ułożyła z nich krzyż pod pomnikiem Poległych Stoczniowców. Złożono wiązanki kwiatów i odmówiono modlitwę w intencji ofiar reżimu komunistycznego w PRL.

Zobacz program obchodów rocznicy Grudnia ’70 i wprowadzenia stanu wojennego

fot. P. Glanert

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę