Kampanijne obietnice Komorowskiego – do kosza

Ile warte były obietnice wyborcze prezydenta Komorowskiego? Tuż przed drugą turą wyborów obiecał on, że pracownicy będą mieli możliwość przejścia na emeryturę przed osiągnięciem wieku emerytalnego przez osoby z co najmniej 40-letnim stażem składkowym. Było to wbrew ustawie „67”, którą sam prezydent RP Komorowski podżyrował kolegom z rządu. Po przegranych wyborach Kancelaria Prezydenta wycofała z konsultacji społecznych projekt ustawy przewidujący możliwość przejścia na emeryturę przed osiągnięciem wieku emerytalnego przez osoby z co najmniej 40-letnim stażem składkowym.

Projekt został zapowiedziany przez prezydenta Bronisława Komorowskiego po spotkaniu z przedstawicielami Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych oraz Związku Nauczycielstwa Polskiego.

W ubiegłym tygodniu – jak informowała Kancelaria Prezydenta – projekt przesłano do konsultacji społecznych do reprezentowanych w Komisji Trójstronnej ds. Społeczno-Gospodarczych central związków zawodowych i organizacji pracodawców oraz do ministra pracy i polityki społecznej. Projekt zakładał wprowadzenie kryterium 40 lat stażu pracy jako elementu uprawniającego do przejścia na emeryturę. Miało to być rozwiązanie skierowane przede wszystkim do osób o bardzo długim stażu pracy.

Teraz wycofanie projektu Kancelaria Prezydenta uzasadnia „krótkim okres, jaki pozostał do zakończenia kadencji, oraz konieczność przeprowadzenia szerokich konsultacji publicznych i politycznych projektu ustawy”.

Minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz przed wyborami oceniał, że jest to „ciekawy kierunek, który trzeba rozwijać, który musimy analizować”.

Przypomnijmy, że projekt miał być wniesiony do Sejmu najpóźniej w czwartek 21 maja. W środę 20 maja br. przedstawiciel „Solidarności” Henryk Nakonieczny (członek Prezydium KK odpowiedzialny za dialog społeczny), otrzymał od prezydenckiej minister Ireny Wóycickiej zaproszenie do Pałacu Prezydenckiego na konsultacje założeń do ustawy.

– Skoro konsultacje mają dotyczyć założeń to oznacza, że projektu nie ma – odpowiedział Henryk Nakonieczny w środę 20 maja.

Całą sytuację skomentował wówczas Piotr Duda, przewodniczący naszego Związku, stwierdzając, że mamy do czynienia z żenującym spektaklem, który dyskwalifikuje Bronisława Komorowskiego i podważa powagę sprawowanego przez niego urzędu Prezydenta RP.

ASG

 

 

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę