Jesteśmy ciągle ubogimi krewnymi, nasza siła nabywcza to połowa średniej europejskiej

Nasza siła nabywcza (statystycznego Polaka) to 7228 euro. To jest tylko połowa europejskiej średniej. W 2018 roku Europejscy konsumenci dysponują średnią siłę nabywczą w wysokości 14 292 euro na mieszkańca.

Porównanie portfeli daje Polsce 29 lokatę w europejskim rankingu.

Mimo, że np. w Warszawie z przyległościami, w Sopocie, Wrocławiu, Poznaniu, Katowicach i Tychach, a także w Krakowie siła nabywcza mieszkańców jest rekordowa w skali kraju to dopiero zbliża się do średniej europejskiej. Wśród polskich regionów najbogatsza jest Warszawa, która dysponuje siłą nabywczą w wysokości 13 535 euro na głowę mieszkańca. To aż o 87 procent więcej niż średnia krajowa.

– Wzrost w ostatnim kwartale wyrównany sezonowo to 5,7 proc. To zdecydowanie najwięcej w Unii Europejskiej. Premierzy innych krajów mocno zazdroszczą – mówił Mateusz Morawiecki na Kongresie 590.

Z tym, że uwaga: w tym roku Europejczyk dysponuje średnio kwotą 14 292 euro na wydatki i oszczędności – wynika z szacunków instytutu GfK. To tzw. siła nabywcza, kwota jaka co roku przechodzi przez nasze portfele. Za nami jest Ukraina.

W 2018 roku Europejscy konsumenci dysponują średnią siłę nabywczą w wysokości 14 292 euro na mieszkańca.

Instytut GfK wyliczył siłę nabywczą dla wybranych 17 grup produktów w różnych krajach europejskich. Łączny potencjał wydatków na zakup tych grup produktów to siła nabywcza dla handlu detalicznego.

Liderem rankingu jest Lichtenstein z siłą nabywczą na mieszkańca w wysokości 65 438 euro, ponad 4,5-krotnie przewyższającą średnią europejską. Na drugim miejscu znajduje się Szwajcaria. Mieszkańcy konfederacji dysponują siłą nabywczą 40 456 euro na osobę. W innych krajach z czołowej dziesiątki siła nabywcza na mieszkańca również jest znacznie powyżej średniej.  Trzecia jest Islandia (32 958 euro), 4 – Luksemburg (32 639), 5 – Norwegia (29 072), 6 Dania (25 578), Austria (23 282), 8. Niemcy (22 949), Szwecja (21 462) i Finlandia (21 058).  17 badanych krajów ma siłę nabywczą powyżej średniej, 25 poniżej średniej europejskiej. Ostatnie miejsce zajmuje Ukraina z 1318 euro na osobę.

Wszelkiego rodzaju wskaźniki takie jak PKB czy średnie zarobki, to tylko statystyka. Jeśli porównywać, to najlepiej zrobić to grubością portfela, czyli siłą nabywczą.

W Polsce nierówności mierzone siłą nabywczą są szczególnie wysokie między bogatymi a biednymi. Mieszkańcy najmniej zamożnego powiatu w Polsce mają do dyspozycji mniej niż jedną trzecią pieniędzy niż średnia dla Europy. Nie ma w naszym kraju nawet jednego powiatu, który dorównywałby regionom Niemiec, Francji czy Wielkiej Brytanii, nawet tym biedniejszym.

Wśród polskich regionów najbogatsza jest Warszawa, która dysponuje siłą nabywczą w wysokości 13 535 euro na głowę mieszkańca. To o 87 procent więcej niż średnia krajowa. Siła nabywcza Polaków rośnie. Sprzyja temu program Rodzina 500+, podniesienie płacy minimalnej i ustanowienie stawki za godzinę pracy.

Download PDF
Powrót Drukuj stronę